Specjaliści od zegarów oznajmiają że kończy się tegoroczne lato.
Zostaje na pociechę nadzieja, że jesień zagra w pełni swoimi kolorami.
Ale czy jeszcze nie za wcześnie ?
Ruszyłem w teren aby sprawdzić i podzielić się z Wami obrazkami z takiego tam wędrowania.
Tak więc na początek trawy
.
.
tu widać że zieleń ustąpiła ciepłym odcieniom sepii
Potem czas na borowiny, oj tu już widać płomień
.
.
Na szczęście oprócz zlotości i czerwoności pojawiają się dla urozmaicenia
również te barwy prezentowane przez goryczkę
.
.
Ale i ona ma konkurencję, bo w bieszczadzkie łąki ruszył witacz zimy.
A jak ruszył to już na całego zalegając na całej łączce.
.
.
pozostaje więc spokojny spacerek wzdłuż potoku nad którym przebarwiają się pierwsze buczyny. Można usiąść na ławeczce i chłonąć ciepłe promyki słoneczne.
Witamy jesień.
![]()






Odpowiedz z cytatem