Cytat Zamieszczone przez asia999 Zobacz posta
dziś niestety krowa we wsi to rarytas - trzymana raczej z sentymentu niż dla mleka. Kiedyś udojone mleko zlewało się do baniek i stawiało na krzyżowkach skąd odbierał je wozak i zawoził do mleczarni. Dzisiaj jest tak wiele przepisów, których trzeba przestrzegać i w hodowli i w mleczarni, że mniej kłopotliwe a na pewno tansze jest kupienie mleka w sklepie - mleka wyprodukowanego w wielkich mleczarniach i pochodzącego ze specjalistycznych gospodarstw rolnych.
ale dobrze chociaż, że można powspominać jak się chodziło z krówkami na pastwisko
Ło matko kolejny topic o mleku;-))
Asiu jesteś trochę w błędzie. Trochę, bo i owszem wielu gospodarzy polikwidowało bydlaki na wsi, ale wielu powstało na ich miejsce, tylko, że oni się już specjalizują stricte w produkcji mleka.
Niemniej jednak gospodarstw gdzie dziadek z babcią mają po 2-3 krowinki jest jeszcze całkiem sporo.
Nie znam statystyk od Was, ale mogę powiedzieć, że tylko w moim powiecie mamy zarejestrowanych ponad 2200 stad bydła.
Powiecie;-)więc niezła ilość stad. Samych zwierząt nie jest to jakaś nie wiadomo jaka liczba, właśnie przez te stada po 2-3 krowinki. To też jest stado takie samo jak to co ma ich 400.
Co do przepisów odnośnie pozyskiwania mleka masz rację, dlatego gospodarstw stricte mlecznych aż tak wiele nie jest. Ale są to gospodarstwa oddające mleko do mleczarni, a cała reszta w dalszym ciągu produkuje mleko, tylko nie sprzedawane jest do mleczarni, a albo dla siebie, albo dla sąsiadów, albo na rynku.
Tak czy siak z bydłem nie jest źle;-)
Przynajmniej u nas Asik;-)