Ile osób tyle zdań.
Ale z mojej strony wygląda to tak, mieszkam blisko (bo chyba tak jest) i dość często odwiedzam Biesy.
Ile bym razy w miesiącu nie odwiedził tej pięknej krainy i tak będę bardzo z tego zadowolony.
Ale z drugiej strony jeśli "wyposzczę" się trochę od wyjazdów i dajmy na to odwiedzę Biesy raz na parę miesięcy to moje odczucia (np. zachwyt) będą bardziej odczuwalne.
Tak że myślę ze ten przykładowy kolega znad morza wcale nie ma tak źle, raz czy dwa ale ze "smakiem".


Odpowiedz z cytatem