Cytat Zamieszczone przez Jimi Zobacz posta
...
Fajnie się rozmawiało, skończyło się tak, że z owym reprezentantem siedzieliśmy nad mapą Krukara i dumaliśmy o przeszłych i przyszłych Bieszczadzkich trasach (chaszczem się sztachnąć!) -jak na przykładnych forumowiczów przystało. No i roztrząsaliśmy pewne tematy forumowe. W tle Okudżawa (bądź Marusia)...
Strasznie mnie cieszy, że duch prawdziwej górskiej wędrówki nie zamiera i że spotykam tak fajnie zakręcone osoby, którym tak jak i mi podobają się jakieś ruiny podmurówek, stare studnie, piwnice, zdziczałe sady itp. A Jimi ma w sobie tą radość odkrywania i chęć poznawania tych miejsc, więc z wielką przyjemnością można wspólnie połazić, choćby tylko palcem po mapie. Może kiedyś się uda realnie powędrować!
Cytat Zamieszczone przez Pierogowy Zobacz posta
(...)
Bazylku, tak sobie myślę: znając Twoją słabość do hamaków (patrz:wilcza jama: ) )
pewnie znalazłeś" ten hamaczek" co zdobi tą fotografię i pohuśtałeś się troszeczkę...
a może tylko ...pohuśtałeś się...bez hamaczka :)
(...)
Huśtawkę to ja ciśnienia miałem i palpitacje serca przez pierwszą godzinkę podejścia rano, niby stare porzekadło mówi, że na kaca najlepsza praca i powietrze z materaca, ale wędrówka z plecakiem też zła nie jest!
Cytat Zamieszczone przez Pierogowy Zobacz posta
PS:
Maciejko...widziałem Cię pomiędzy drzewami...pozdrawiam :) :) :)
Tak, tak, wzrok Cię nie myli, dzielnie nam Maciejka towarzyszyła, ale że na kolację:
Rzepedź3.jpg
trzeba sobie zasłużyć, więc wieczorkiem zagoniliśmy ją do roboty:
Rzepedź4.jpg
Momentalnie poszatkowała drewno i tak się rozochociła, że chciała jeszcze pierogów nagotować ale nie mieliśmy...kociołka...soli...pieprzu...cebuli... sera...ziemniaków...mąki...stolnicy i wałka, więc jakoś zdołaliśmy jej to wyperswadować :)