Pokaż wyniki od 1 do 10 z 261

Wątek: Takie tam wędrowanie

Mieszany widok

  1. #1
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,264

    Domyślnie Odp: Takie tam wędrowanie

    Kraina kwitnącej czereśni
    Ta droga prowadzi tam , mijając bokiem ruiny słowackiego pegieru
    .
    hm15_2641.jpg
    .
    Przed maszkaronami tych zrujnowanych zabudowań na krzyżu wisi blaszana postać Chrystusa
    która jest wyrazem nieśmiertelności wobec przejawów ustrojowego uszczęśliwiania ludzi.
    Załączone obrazki Załączone obrazki

  2. #2
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,264

    Domyślnie Odp: Takie tam wędrowanie

    Wchodzimy do wsi Olsinkov, ale mamy wrażenie że wchodzimy do wsi wymarłej. Nie ma w obejściach ludzi, nie słychać odgłosów szczekających psów
    Nic się nie dzieje.
    .
    hm15_2647.jpg hm15_2650.jpg
    Mijamy kolejne domostwa o architekturze słowacko-węgierskiej
    Czysto schludnie, ale bez szału.
    Ńaszym namierzonym celem jest zabytkowa murowana cerkiew w stylu józefińskim
    Prowadzi do niej brama
    .
    hm15_2654.jpg
    .
    Po jej przekroczeniu widzimy otwarte drzwi do cerkwii , w sumie nic dziwnego jest przecież niedziela.
    Pytamy stojącego obok człowieka czy można wejść
    - w odpowiedzi jest gest zapraszający.
    Klimat wnętrza tej świątyni przypomina minione stulecia.
    Feretrony i chorągwie.
    W skupieniu i spokoju rejestujemy te obrazy dawnych czasów.
    Po wyjściu ów człowiek zagaduje nas , jak nam się podoba i skąd tu się wzięliśmy ?
    Ma prawo pytać , bo jest sołtysem tej wsi.
    A wieś (obec) OLSINKOV nie jest zwyczajną wsią. Według sołtysa jest tu 56 domów , ale ma tylko 23 mieszkańców którzy zamieszkują zresztą w 11 domach
    Dziwne nie ?
    albo bardzo dziwne ?
    Idące do cerkwi dwie kobiety zapraszają nas na mszę
    Na msze przybyło siedmioro mieszkańców, a my wracamy ku granicy, w górę
    hm15_2656.jpg

    jeszcze jeden widok na kwitnące drzewa z cerkwią w tle
    hm15_2658.jpg
    .
    Idziemy za żółtymi znakami szlaku. Ten wytyczony jest w zupełnie innym miejscu niż mówi o tym mapa
    Gdyby ktoś chciał kiedyś wędrować w te rejony to załączam mapkę z zaznaczonym na żółto rzeczywistym przebiegiem szlaku
    plan_trasy.JPG

    ...ale coś mi przeświadczenie mówi , że wprawdzie to blisko .....ale tak daleko
    i nie prędko ktoś się tam zapędzi
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    Ostatnio edytowane przez don Enrico ; 25-05-2015 o 22:01

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar zbyszek1509
    Na forum od
    04.2007
    Rodem z
    Gostynin
    Postów
    810

    Domyślnie Odp: Takie tam wędrowanie

    Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
    ...ale coś mi przeświadczenie mówi , że wprawdzie to blisko .....ale tak daleko
    i nie prędko ktoś się tam zapędzi
    Dzięki za zachętę. Na kwitnące czereśnie, to na pewno już nie zdążę, ale opisana przez Ciebie trasa wyzwoliła u mnie pragnienie poznania tych "szengenowskich aneksji". Wprawdzie jest to pewne wyzwanie, gdyż zaczynając od Łupkowa, to wyjdzie pewnie ponad 20 km. Ale póki zdrowie i siły w miarę dopisują, to czemu nie zmierzyć się z taką ciekawą trasą .

  4. #4
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,264

    Domyślnie Odp: Takie tam wędrowanie

    Cytat Zamieszczone przez zbyszek1509 Zobacz posta
    Dzięki za zachętę. Na kwitnące czereśnie, to na pewno już nie zdążę, ale opisana przez Ciebie trasa wyzwoliła u mnie pragnienie poznania tych "szengenowskich aneksji". Wprawdzie jest to pewne wyzwanie, gdyż zaczynając od Łupkowa, to wyjdzie pewnie ponad 20 km. Ale póki zdrowie i siły w miarę dopisują, to czemu nie zmierzyć się z taką ciekawą trasą .
    Na kwitnące czereśnie to w tym roku na pewno nie zdążysz, ale o ile pamiętam to Twoją ulubioną porą jest pora dojrzewających czereśni, więc masz szansę.
    A co do dystansu, to w jedną stronę zajęło nam to nieśpiesznym tempem ok 3,5 godz a powrót ok 2,5 godz .
    Jeśli podąża się od tunelu to pewnie trzeba dodać godzinkę

  5. #5
    Bieszczadnik Awatar zbyszek1509
    Na forum od
    04.2007
    Rodem z
    Gostynin
    Postów
    810

    Domyślnie Odp: Takie tam wędrowanie

    Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
    Na kwitnące czereśnie to w tym roku na pewno nie zdążysz, ale o ile pamiętam to Twoją ulubioną porą jest pora dojrzewających czereśni, więc masz szansę.
    Z racji świątecznie zapowiadającego się początku czerwca, ulubiona pora, została przełożona o kilka dni później. W związku z tym, szanse na już dojrzałe czereśnie wzrastają .

  6. #6
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,264

    Domyślnie Odp: Takie tam wędrowanie

    Dawno już nie wędrowałem , jeszcze parę zatrzymanych refleksji i kadrów z krótkiego bieszczadzkiego wypadu.
    Popołudniem zamknąłem drzwi za sobą po to aby uciec w inny wymiar. Postanowiłem ominąć centrum mego miasta i śmignąć tam na skróty przez Rocha , a dalej Dynów i przez pogórze przemyskie.
    Zatrzymałem pojazd na drodze na chwilę aby zastanowić się jak ludność korzysta z tego autobusowego przystanku
    .

    .
    I pomknąłem dalej , mijając moją ulubioną zapomnianą kapliczkę i wspinając się serpentynami które oferuje ta droga
    Tak mnie coś tknęło w Wojtkowej (albo Wojtkówce) co by skręcić w górki ku Olszanicy. Oj zimowo tam doprawdy było i na drodze i na drzewach
    Dalej były wszystkie ulubione i sentymentalne punkty i w Dolnych, i w Czarnej i w Lutowiskach a za Smolnikiem samotny osobnik machał ręką licząc na zatrzymanie.
    - Pan do Chmiela ?
    - Nie , ale do Dwrenika to już tez kawałek
    - bo wie Pan trochę poimprezowałem i w autobusie mnię wzburzyło, ale kierowca zatrzymał się. Czuć trochę żygami ?
    - trochę czuć
    Taką sympatyczną konwersację prowadziliśmy sobie jadąc w kierunku beleczki, gdzie oznajmiłem pasażerowi że koniec podróży , bo ide na belkę
    Informację tą pobrał z godnością i udał się we właściwym kierunku
    Ale co to ? wraca już ?
    Belka zamknięta. - to brzmiało źle.
    No cóż , on poszedł w swoją stronę , a ja pojechałem w swoją kierując się na Nasiczne.
    Jakiś diabeł kazał skręcić do hacjendy Janka , ale auto zaczęło się ślizgać i zawróciłem
    Nic to , w Berehach jest parking , a nawet dwa i oba odśnieżone, miałem tylko problem które miejsce wybrać, bo zbyt wiele wolnych było.
    Zacumowałem pojazd a na plecy zarzuciłem ekwipunek i spojrzałem w niebo pełne gwiazd
    .

    .
    Przede mną ze dwa kilometry na przełęcz Wyżniańską idę asfaltując szosą w zupełnej ciszy , bo samochodów o tej porze brak.
    Nagle z naprzeciwka światełko czołówki się pojawiło
    Pomyślałem że nasza SG czuwa nie tylko w dzień.
    Dobry Wieczór !
    - to pozdrowienie w zimowej nocy ze światełkiem poruszającym się główną pętlą bieszczadzką wygląda dziwacznie.
    To para młodych ludzi szła w przeciwnym kierunku
    Wciąż zadziwiają mnie bieszczadzkie klimaty
    Skąd ?i i dokąd szli po ciemku zimową porą w tym bezludziu ?
    Dalej przełęcz i droga do Rawek wydawała się prosta .
    Jak zwykle wita mnie gwiazda nadzieji przed schroniskiem (ileż to już razy)
    .
    Ostatnio edytowane przez bartolomeo ; 30-12-2017 o 21:32 Powód: Ponownie wstawione zdjęcia

  7. #7
    Botak Roku 2016 Awatar asia999
    Na forum od
    11.2008
    Rodem z
    jakieś 73 cm od Tarnicy ... w skali 1:1.000.000
    Postów
    1,691

    Domyślnie Odp: Takie tam wędrowanie

    Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
    Popołudniem zamknąłem drzwi za sobą po to aby uciec w inny wymiar.
    Ja wieczorami otwieram drzwi forumowe, żeby też ten inny wymiar odnaleźć...m.in. właśnie dzięki takim relacjom...

    Zatrzymałem pojazd na drodze na chwilę aby zastanowić się jak ludność korzysta z tego autobusowego przystanku
    naprawdę ciekawe rozwiązanie w kwestii odśnieżania - a może dlatego przewoźnicy się zwijają z tamtych kierunków, bo autobusy nie mają się gdzie zatrzymywać

    Zacumowałem pojazd a na plecy zarzuciłem ekwipunek i spojrzałem w niebo pełne gwiazd
    niebo pełne gwiazd, cisza, zapach zimy...po prostu właśnie ten "inny wymiar"...

    Wciąż zadziwiają mnie bieszczadzkie klimaty
    Też tak mam. Nieodmiennie od lat.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Baza namiotowa Rabe i takie tam
    Przez Calagan w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 17
    Ostatni post / autor: 18-06-2014, 11:46
  2. najlepszego, sto lat i takie tam
    Przez Barnaba w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 35
    Ostatni post / autor: 25-12-2011, 06:54
  3. Takie sobie wędrowanie....
    Przez batmanek w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 29
    Ostatni post / autor: 11-03-2011, 17:17
  4. Takie tam refleksje jesienne związane z Bieszczadami
    Przez Doczu w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 18
    Ostatni post / autor: 10-10-2005, 12:52
  5. wędrowanie
    Przez Anonymous w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 15-07-2002, 06:13

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •