Dzięki za zachętę. Na kwitnące czereśnie, to na pewno już nie zdążę, ale opisana przez Ciebie trasa wyzwoliła u mnie pragnienie poznania tych "szengenowskich aneksji". Wprawdzie jest to pewne wyzwanie, gdyż zaczynając od Łupkowa, to wyjdzie pewnie ponad 20 km. Ale póki zdrowie i siły w miarę dopisują, to czemu nie zmierzyć się z taką ciekawą trasą.



Odpowiedz z cytatem