Jabol tak zgrabnie to opisał, ze wystarczy poczytać i już nie musi się jechać.
Jakby walnął cały przewodnik to chętnie bym go kupił i skonsumował przy najbliższym sklepie. Znaczy się skonsumował płyn a litery przeczytał - dla jasności.
... a następnie pojechał tam gdzie nie ma nic (jak sugeruje Buba)


Odpowiedz z cytatem