..."no chyba bez sensu jest brac w Bieszczady rower i liczyc że będzie płasko? heheheh"...
Można.Siadasz na rower i w pierwszą lepszą drogę.Dojeżdżasz do pierwszej górki która tak na wygląd jest dla Ciebie nie do pokonania.Odwracasz rower i tak do kolejnej górki.Można się pokręcić po okolicy zbytnio się nie męcząc.

Ja proponuję zapoznać się z tą mapką i w zależności od możliwości ustalić sobie trudność oraz dystans.Mimo że Bieszczady deczko poznałem to stale z tej mapki korzystam przed każdym wyjazdem.
http://www.twojebieszczady.pl/mapa-on/biesz1.php

Skupiliśmy się na rowerach a to "piechurzy" jak o sobie mówią.