Dobra, niech będzie 10 - na dojazd, na wyspanie, na zjedzenie śniadania. Miejsce zbiórki proponuję przy kapliczce w Jabłonkach jak odbija czarny szlak. Da sie podjechać jeszcze trochę w górę i będzie miejsce na ewentualne samochody. W poniedziałek załatwię wszystko formalnie i zaklepię termin u nadleśniczego.