A tam łatwiznę od razu.
Ciężko też nie
Kto zgubił piankę?
Mnie podarło na Woronikówkę (był tam jeden z PK ale został dla następnych), a Wy z tego co widziałem po śladach poszliście stokówką wkoło.
Piankę niebieską widzę na Twoich pierwszych zdjęciach - leżała w lesie przy czarnym poniżej Boroło.