Dziękuję Wszystkim, którzy wzięli udział w wyprawie na Łopiennik i wmurowaniu tablicy. Wielkie dzięki dla PiotrkaF, który przywiózł aż z Krakowa specjalistyczny sprzęt do obróbki bieszczadzkiego piaskowca. Leśniczemu z Kołonic dziękuję za wiertło...
Pogoda dopisała. Jednak gdy się rozjechaliśmy to niebo się rozpadało...
Mam nadzieję, że tablicy nie zmyje...
....ale miały być zdjęcia:
1. Członkowie wyprawy.
2. Widok ze szczytu Łopiennika na Jasło.
3. Tym, którzy dźwigali zaprawę Wincenty Pol nie zapomni tego. Następnym razem bierzemy 5kg.
4. Warunki termiczne były skrajnie niekorzystne. Woda w wiaderku prawie zamarzła zanim doszliśmy na szczyt...
5. Posiłek przed pracą.
6. Szukanie natchnienia w przyrodzie...
7. ...i do dzieła, przecinaki w ręce...
8. ...było twardo...
9. ...ogarnęło mnie zwątpienie...
10. ...ale Piotr na wszystko znajdzie pomysł.


Odpowiedz z cytatem