Pułkownika Doskoczyńskiego widziałem parę razy w życiu. Pamiętam jak jeździł białym Land Roverem. Kawał chłopa z niego było. Na parę lat przed śmiercią przyjechał odwiedzić stare kąty. Pewnie przeżył szok jak zobaczył to co musiał zostawić. A czy ktoś wie dzięki czemu miał dobre układy w Moskwie?![]()


Odpowiedz z cytatem