Moje zdanie jest takie. Ta część doliny Sanu powinna być objęta najwyższą ochrona czyli powinna być włączona do BdPN. Oczywiście, chciałabym aby obok rezerwatu nie było ambon, aby tam nie poruszały się osoby uprawiające turystykę inwazyjną. Ten pogląd jest jednak skrajny. Z tym nie zgadzają się leśnicy, osoby z tzw. branży turystycznej, część ekologów, miejscowi itd. To co sądzi lucyna nikogo nie interesuje. Łącznie z osobami z którymi współpracuje. Co najwyżej głosząc takie poglądy robię sobie wrogów i zamykam drogę do kariery. Nikt nie lubi osób o radykalnych poglądach, szczególnie takich które twierdzą, że są granice zarabiania, granice udostępniania turystycznego Bieszczadów.
Czy zmieniłam zdanie? Na dzień dzisiejszy nie wiem. Odpowiem Ci za trzy tygodnie. Tyle mam czasu do namysłu.


Odpowiedz z cytatem