Ojej! zazdroszczę. Pokochałeś zanim pojechałeś, pomyśl co będzie jak wrócisz, ja wolę o tym nie myśleć, mnie złapało i już nie puściło i trzyma do tej pory i mam nadzieje że już na zawsze, tylko teraz dylemat, bo znajomi chcą na morze, gdzie piasek, woda, "inne" słońce i ludzie...a ja wole strumienie,lasy, połoniny i ludzi brak...ach...duży dylemat, ale co tam i tak pewnie Nasze Góry wygrają, zawsze tak jest, a ja będę szczęsliwsza.
Miłego wędrowania życzę i pozdrów Łez Padół...ach...


Odpowiedz z cytatem