Czyżby nastąpił atak tzw. "cywilizacji"
Czyżby nastąpił atak tzw. "cywilizacji"
hy, a jak by zrobić taką gelerie "antycisna" z takimi kwiatkami? Te zdjecia doskonale wpisują się w mentalność typu "ale o co chodzi? Turyści i tak przyjadą"
Z tym koszem na śmieci to ja bym się nie przejmował, jak by przed siekierami w lipcu i sierpniu walały się śmieci, to Cisna upadłaby niebawem- bo ludzie przede wszystkim zieleń chcą oglądać- syf mają w miastach pod oknami....
https://bieszczady.guide- Że przewodnik napisałem i że ludzi uszczęśliwiam. A co!
Te Wykształciuch! Kilka osób odebrało Twoje słowa jako poparcie dla śmieci!
Poczawszy od jajka. Dziś byłam na wspaniałej imprezie warsztatach biologicznych prowadzonych przez Jolę Harnę. Wracam ci ja z Osławicy i niestety muszę zatrzymać się w Cisnej. Oczywiście nie wjeżdżam na parking obok Siekierezady ale na ten dla osobowych pod pomnikiem. Patrzę się i oczom nie wierzę. Koszy na śmieci dostatek. Czyściuteńko tak, że bez problemu można znaleźć przysłowiową igłę. I zaczyna się. Zdawanie relacji z tego co się działo. A działo się ponoć działo.
A jeżeli chodzi o jedzenie to z czystym sumieniem mogę polecić powtórnie knajpkę w Smereku. Już wiem dlaczego ona się tak wyróżnia. Gotuje jeden z właścicieli, który pracował jako szef kuchni w Kanadzie. Muszę przyznać, że jeszcze więcej zyskali przy bliższym spotkaniu. Nie tylko przepyszne jedzenie i te wielgachne porcje ale także wszechogarniająca przytulność lokalu. Okazało się, że projektantem była mama właściciela. Wyrazy uznania. A co podają. Nie wiem czy jest w menu ale polecam przepyszne omlety z pomidorami. W skali od 1 do 10 daję 9. Mają także dobre mięcha. Największą popularnością cieszą sie kotlety pod pierzynką z pieczarkami i serami: mozarella i parmezan. Nawet pierogi posypują maleńkimi wiórkami parmezanu. Następnym razem spróbuję prawdziwego hamburgera. Zobaczę czy rzeczywiście jest dobry. Dzieciakom smakował i to bardzo.
O ile dobrze pamiętam, podział na obszary łemkowskie i bojkowskie, wg nieocenionego i niedocenianego przez paru słodziaków, prof. Reinfussa, jest nie tak całkiem ostry ( Łemki tu, a następna chata na wschód, to Bojki, i koniec).
Poza tym, jeśli podoba się nam, a mniemam, iż podoba się WSZYSTKIM na forum, tzw. wolny rynek (czyli coś, co w naturze nie występuje, ale jednak podoba się), to wypada tylko zaakceptować wstępne starania oraz następne poczynania autora: "Budowa w Cisnej". Zdegustować menu i dać sobie spokój z tematem.
Obiekt przetrwa :)
Ej, Kochani, inwestujta w Bieszczady, zamiast łazić po nich, wydalać, śmiecić, pstrykać cyfrowe foty i grymasić ...
Jestem najszczerzej zdziwiony, tak łase obiekty na sprzedaż, zagłosować na forum, który z nich łykacie, zwarta paka jesteście, zrobić forumową zrzutę, policzyć aktywnych, podzielić przez cenę, wyjdzie tanio. Jest wtedy baza, po co jakieś koszulki z napisami forumowymi, jak czytam w innym miejscu.
Bannery nad obwodnicą, miejsce realne na swary, czyli wymianę poglądów, wystawy prac wszelakich, przychylny i taniutki daszek nad głową wg grafiku jakowegoś, wszak sami swoi, a pod tym zadaszeniem kuchnie, każdy z Bieszczadników mógłby wykazać się znajomością "prastarej kuchni bieszczadzkiej"... Toć![]()
https://bieszczady.guide- Że przewodnik napisałem i że ludzi uszczęśliwiam. A co!
Chris ma dobrego pomysła i nawet dobrze brzmi... Bieszczadzkie Forum Dyskusyjne S.A.
BFD S.A w budowie, jak wynika z ostatnich doniesień z parkietu, ma wszelkie szanse na przejęcie (pomału już byłych) terenów BdPN, utworzenie restrykcyjnej wielce zony, własnych biletów, z których wpływy przeznaczane były by na najszczytniejsze cele statutowe, wprowadzenie własnej policji, wyprostowanie ujawnionych machinacji wyborczych, a tym samym postawienie w pion a potem w niebyt lokalnych władz samorządowych, lustrację "kapytalystów" połączoną z odebraniem tymże najatrakcyjniejszych terenów, wprowadzenie zakazu jazdy cztero- i dwu-śladami (wyjąwszy rowerki), a być może nawet zakazu jakiegokolwiek wstępu komukolwiek, z wyłączeniem "Bieszczadników" mających imprimatur KIMB i adminów, podówczas już prezesów, sorry, Prezesów BFD.S.A. Etc.,etc![]()
https://bieszczady.guide- Że przewodnik napisałem i że ludzi uszczęśliwiam. A co!
Ostatnio zaczęłam obserwować to co dzieje się po knajpach. Widać poprawę. Być może dlatego, że nie ma zbyt dużo turystów i właściciele postawili na jakość aby wybić się z tłumu lokali. Wczoraj byłam w Tarnawie. Polecam tamtejszą stadninię koni huculskich. W Tarnawie ludzie czują się gośćmi, a nie stonką. Grupa zaciągnęła mnie do jedynego lokalu w tej miejscowości. Zaskoczenie in plus. Fajny wystrój i co najmniej dobra kuchnia. Na pewno przepyszne pierogi po bojkowsku. Jadłam je po raz pierwszy i na pewno nie po raz ostatni. Pierogi z tartych ziemiaków i boczku.
W Polańczyku zaś jest w Karczmie Bieszczadzkiej serwują następną dobrą zupę. Taką domową, jaką gotują mamy. Tym razem borowikowa.
Traktory ze zdjęcia już nie pyrkoczą, ale na zapleczu nadal jacyś galernicy działają, robiąc huk w środku ciszy. Wiem, bo wróciłam stamtąd dopiero-co.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)