BFD S.A w budowie, jak wynika z ostatnich doniesień z parkietu, ma wszelkie szanse na przejęcie (pomału już byłych) terenów BdPN, utworzenie restrykcyjnej wielce zony, własnych biletów, z których wpływy przeznaczane były by na najszczytniejsze cele statutowe, wprowadzenie własnej policji, wyprostowanie ujawnionych machinacji wyborczych, a tym samym postawienie w pion a potem w niebyt lokalnych władz samorządowych, lustrację "kapytalystów" połączoną z odebraniem tymże najatrakcyjniejszych terenów, wprowadzenie zakazu jazdy cztero- i dwu-śladami (wyjąwszy rowerki), a być może nawet zakazu jakiegokolwiek wstępu komukolwiek, z wyłączeniem "Bieszczadników" mających imprimatur KIMB i adminów, podówczas już prezesów, sorry, Prezesów BFD.S.A. Etc.,etc![]()



Odpowiedz z cytatem