Podoba mnie się się ten szeroki podjazd do WC w Cisnej. Wpisuje się w najlepsze tradycje urokliwej architektury bieszczadzkiej, przy której secesyjne starocie Barcelony są jeno nędznymi podróbkami piękna. Funcjonalność też najwyższej próby - spieszący do klozetki nie muszą omijać wracających po sprawie. To zwiększa przepustowość układu, a co za tym idzie, rosną obroty wc-pipe managerki oraz zapewne przepływy samej eko-rury, której na zdjęciu nie uwidoczniono. I zadowolenie turistuf też rośnie:D
Co do koszy na śmieci. Nie wygraliście Powsimordy za malkontenctwo, a mogli byście z łatwością:P Czy nie dostrzegacie piękna w śmieciach? Zwłaszcza wczesną wiosną, gdy zejdą śniegi, kolorowe plamy opakowań doskonale ożywiają szarość przygniecionego zaspami zeszłorocznego zielska;> I są radującym duszę dowodem na to, że Polska rośnie w siłę, a ludzie żyją dostatniej. Zatem przystąpmy do ogólnobieszczadzkiej akcji 'Śmieć się powiększa-kraj się upiększa'. W ramach akcji każden jeden turista wywali swoje odpady w najbardziej urokliwych zakątkach gór. Autorzy najciekawszych kompozycji zostaną uhonorowani nagrodą w rodzaju Złote Badziewie, która, mam cichą nadzieję, z biegiem czasu przebije sławą jakieś tam Złote Palmy, Fryderyki itp.
Cisna, ach Cisna...lube miejsce me...
Derty
PS: Nowej budowli nie widziałem jeszcze więc wstrzymam się z pochwałami:)



Odpowiedz z cytatem