W Bieszczadach widziałem oba, tzn łąkowego i drzewnego, ale wiosną. Oznaczyć można po śpiewie lub w ręku . Wiosną łatwiej, bo śpiewają.
Lecą stadami szczygły, dzwońce, zniczyki. Wszystkie stołują się u mnie w karmniku. Pojawiają się nadal przelotne gile i grubodzioby. W ogrodzie wyśpiewuje rudzik.
Długi