Udany dzień dzis miałem-zaliczyłem kilka dudków i orlika z paru metrów, bo wlazłem na niego na łące...ale jak zwykle w takich sytuacjach aparat miałem w plecaku i zanim się do niego dogrzebałem...
Marcin
Coś widzę, że wątek ptasi cos się nie rozwija. Więc dla ożywienia małą zagadkę podaję, fotograficzną oczywiście, spotkaną wczoraj pod Stożkiem.
Marcin
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)