Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 1 2 3 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 23

Wątek: Turystyka stosowana

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar naive
    Na forum od
    09.2004
    Rodem z
    Dolina Sanu
    Postów
    544

    Domyślnie Odp: Turystyka stosowana

    Cytat Zamieszczone przez Krzysztof Franczak Zobacz posta
    I dlatego należałoby - chociaż to pomysł wielce ryzykowny- niektóre miejsca zamknąć dla ruchu samochodów, tak przecież jest w Tatrach. Można wtedy rozbudowywać atrakcje na obrzeżach parku. Dlaczego np . nie można napisać projektu unijnego ,który chroniąc park pozwoliłby rozwijać się obrzeżom.Wtedy dyrektor nie narzekałby na brak pieniędzy.
    Mnie się taki pomysł podoba, powinien dotyczyc pełni sezonu. Ale zamiast tego BdPN powinien zorganizowac transport zbiorowy z Ustrzyk Górnych do Wetliny i Wołosatego. Ja chętnie pozostawie samochód w UG, jeśli mnie zawiozą np. do Berehów / potem powrót Połoniną Caryńą do UG. Oczywiście to wypali jeśli parkingi będą bezpłatne / komunikacja parkowa jak najbardziej płatna/.
    Pozdrawiam
    naive

  2. #2

  3. #3
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Turystyka stosowana

    Od kiedy to w parkach narodowych są kosze na śmieci? Szczególnie w parkach na terenie których żyją niedźwiedzie. Nie przesadzajcie.

  4. #4
    Bieszczadnik
    Na forum od
    01.2006
    Postów
    1,823

    Domyślnie Odp: Turystyka stosowana

    Więc i tak te tysiące smieciarzy się tam znajdzie, będzie miał kto smiecić. Troche spalin będzie mniej - ot cała różnica.

  5. #5
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Turystyka stosowana

    Wątpię. Bieszczady to połoniny.
    Po pierwsze to o czym mówicie już od dawna jest realizowane dla grup zorganizowanych. Oczywiście przez wiodącego tour-operatora i jemu podobnych. Można odciązyć BdPN z turystyki, którą ja określam jako inwazyjną np. motorowej, samochodowej, częściowo rowerowej.
    Po drugie czy takie odciążenie byłoby rzeczywiście z pozytkiem dla natury. Moim zdaniem nie. Lepiej jest skoncentrować ruch turystyczny na kilku szlakach (i to robimy) niż dopuścic do sytuacji, że turyści, szczególni masowi poruszją się po całym parku. Połonina Wetlińska, ta jej komercyjna część odciąża ostoje zwierzyny. Zapominacie, że nasze ptaki i ssaki puszczańskie nie bytują na połoninach. One są w dolinach, w lesistych matecznikach i w tzw. krainie dolin. Nie w tych pozostalościach przepięknej buczyny karpackiej czy jaworzyn ale w olszynce porolnej, czyli w krzaczorach i iglastych młodnikach. Chcecie tam wprowadzić ruch turystyczny?
    Po trzecie najbardziej szkodliwe dla zwierząt na wiosnę jest chaszczowanie. Mówili mi o tym naukowcy, w ub. tygodniu sama się o tym przekonałam. Na łąkach nadsańskich prawie weszłyśmy na rodzącą zajęczycę. Mam nadzieję, że nie zrobiliśmy jej ani jej maleństwom krzywdy. "Wykształciuchy przyrodnicze" twierdzą, że najprawdopodobniej nie. Takie zachowanie jest charakterystyczne dla zajęcy. Potraktowała nas jak zagrazające jej dzieciom drapieżniki i odciągnęła nas od gniazda. Niedługo zaczną się porody innych gatunków ssaków. W tym okresie w oogóle nie powinniśmy przybywać poza szlakami. Rozpraszając ruch turystyczny narażamy zwierzęta na niebezpieczeństwo. Nie zapominajcie, że największe natężenie przyjazdów jest w tzw. długi weekend majowy. Chyba lepiej aby te 10 tys, osób dziennie weszło żółtym szlakiem na Połoninę Wetlińską niż żeby łaziło po całych Bieszczadach.

  6. #6
    Bieszczadnik Awatar Piotr
    Na forum od
    09.2002
    Postów
    2,605

    Domyślnie Odp: Turystyka stosowana

    Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
    Chyba lepiej aby te 10 tys, osób dziennie weszło żółtym szlakiem na Połoninę Wetlińską niż żeby łaziło po całych Bieszczadach.
    Lepiej. I na pewno lepiej niż zamknąć szlak a wytyczyć nieopodal nowy. Jednak,aby rozładować ruch (choć trochę) nie uniknie się skierowania na kilka innych tras, które obecnie są mniej uczęszczane.

    Natomiast co do ruchu kołowego - chwała oczywiście Wam tour-operatorom że tyle dobrego robicie dla przyrody jednak ruch samochodowy to nie grupy zorganizowane. Zastawione pobocza to nie grupy zorganizowane. Przestańmy stwarzać wrażenie że turystyka się kręci wokół tychże grup - chyba że zobaczę przynajmniej przybliżony, wyrażony liczbą stosunek turystów zorg. do indywidualnych. Tutaj natomiast każda dyskusja sprowadza się do grup zorganizowanych, jakby stanowiły one jedyny wyznacznik tego co dzieje się w Bieszczadach. Bzdura.

    Z parkingami owszem, nie jest dobrze - ale jest też kwestia zorganizowania ruchu na parkingu i kwestia mentalności niektórych kierowców:
    - gdyby tylko jednemu z drugim obsługującemu parking, chciało się czasem ruszyć d... z budy i poustawiać samochody / pokierować ruchem zyskaliby co najmniej 25% miejsca (i wpływów). W miastach na zatłoczonych parkingach jest to normalne że ktoś kieruje samochody na konkretne miejsce i ustawia je jak najwydajniej.
    - natomiast jeśli idzie o to drugie: często bywa tak że na parkingu jest luz a pobocza są i tak zastawione (choćby Wołosate). Dlatego że za parking trzeba zapłacić. Gdyby za pobocze w takich sytuacjach trzeba było wyłożyć 500zł, sporo osób doszłoby do wniosku że może jednak zapłaci te 5zł za parking. Nie mówię oczywiście o sytuacjach kiedy na parkingu nie ma miejsc - ale takich dni jest niewiele.
    Piotr
    Twoje Bieszczady - przewodnik po regionie
    Komańcza i okolice - serwis turystyczny

  7. #7
    Bieszczadnik
    Na forum od
    01.2006
    Postów
    1,823

    Domyślnie Odp: Turystyka stosowana

    Dorzuciłbym jednak do turystyki wybitnie inwazyjnej te tysiące dreptające na najpopularniejszych szlakach, a niekoniecznie umiejscawiał tam rowerzystów - którzy zreszta nie mogą wszędzie jeździć.

    Natomiast zgadzam się z Tobą co do koncentracji ruchu - parę szlaków trza spisać na straty - no przynajmniej w szczycie sezonu i tyle.
    Tu nie ma dobrego rozwiązania - trza wybrać mniejsze zło.

    Pozdrawiam:)

  8. #8
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Turystyka stosowana

    Piotrze, oczywiście masz rację. Ruch turystyczny zorganizowany to tylko pewien procent ogółu. Nie wiem jaki. Watpię aby ktokolwiek wiedział ile tak naprawdę osób? turystów? było w Bieszczadach i Górach Sanocko-Turczańskich w ubiegłym roku. Szacuje się, że od około 1mln-1,5 mln. W ostatnich latach BdPN sprzedaję +/- 300 tys. biletów. Wypowiadam się o ruchu zorganizowanym, bo się tylko na tym znam.
    Kwestia mentalności Polaków. Nie tylko kierowców. Podoban sytuacja jak na poboczach dróg-szukanie za wszelką cenę oszczędności dotyczy także sanitariatów. Można to zaobserwować w Solinie, gdzie są płatne toalety (1 zł). Wiele osób woli pójść w krzaki niż zapłacić.

  9. #9
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,646

    Domyślnie Odp: Turystyka stosowana

    no chyba pekne ze smiechu! niektorym brakuje "normalnej ubikacji na szlaku", slawojka i krzaki im nie pasuja i klepisko na parkingu... to po cholere tam jada?? siedzieli by na d... w swoim miescie, srali do eleganckiej muszli a nie jechali tam gdzie im zle..
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

  10. #10
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Turystyka stosowana

    Cytat Zamieszczone przez buba Zobacz posta
    no chyba pekne ze smiechu! niektorym brakuje "normalnej ubikacji na szlaku", slawojka i krzaki im nie pasuja i klepisko na parkingu... to po cholere tam jada?? siedzieli by na d... w swoim miescie, srali do eleganckiej muszli a nie jechali tam gdzie im zle..
    Sorry Buba, ale mi też przeszkadza jak ludzie chodzą za potrzebą w krzaki, a zwłaszcza takie tłumy ludzi.
    Nie musi to być "elegancka ubikacja" ale chodzi o to aby w krzakach nie było "min".
    To zaczyna być uciążliwe nawet w "dzikich górach" w tradycyjnych miejscach biwakowych, o czym piszę w innym wątku.
    Nad takim Jeziorkiem Niesamowitym albo w ruinach obserwatorium na Popie Iwanie trudni przejść aby nie wdepnąć w g...
    I na prawdę nie wiem jak tą sprawę rozwiązać.

    B.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Turystyka w Bieszczadach - Ankieta!!!
    Przez anetka88 w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 13-08-2011, 20:38
  2. Turystyka zrównoważona
    Przez lucyna w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 72
    Ostatni post / autor: 09-08-2007, 20:53

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •