Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
Chyba lepiej aby te 10 tys, osób dziennie weszło żółtym szlakiem na Połoninę Wetlińską niż żeby łaziło po całych Bieszczadach.
Lepiej. I na pewno lepiej niż zamknąć szlak a wytyczyć nieopodal nowy. Jednak,aby rozładować ruch (choć trochę) nie uniknie się skierowania na kilka innych tras, które obecnie są mniej uczęszczane.

Natomiast co do ruchu kołowego - chwała oczywiście Wam tour-operatorom że tyle dobrego robicie dla przyrody jednak ruch samochodowy to nie grupy zorganizowane. Zastawione pobocza to nie grupy zorganizowane. Przestańmy stwarzać wrażenie że turystyka się kręci wokół tychże grup - chyba że zobaczę przynajmniej przybliżony, wyrażony liczbą stosunek turystów zorg. do indywidualnych. Tutaj natomiast każda dyskusja sprowadza się do grup zorganizowanych, jakby stanowiły one jedyny wyznacznik tego co dzieje się w Bieszczadach. Bzdura.

Z parkingami owszem, nie jest dobrze - ale jest też kwestia zorganizowania ruchu na parkingu i kwestia mentalności niektórych kierowców:
- gdyby tylko jednemu z drugim obsługującemu parking, chciało się czasem ruszyć d... z budy i poustawiać samochody / pokierować ruchem zyskaliby co najmniej 25% miejsca (i wpływów). W miastach na zatłoczonych parkingach jest to normalne że ktoś kieruje samochody na konkretne miejsce i ustawia je jak najwydajniej.
- natomiast jeśli idzie o to drugie: często bywa tak że na parkingu jest luz a pobocza są i tak zastawione (choćby Wołosate). Dlatego że za parking trzeba zapłacić. Gdyby za pobocze w takich sytuacjach trzeba było wyłożyć 500zł, sporo osób doszłoby do wniosku że może jednak zapłaci te 5zł za parking. Nie mówię oczywiście o sytuacjach kiedy na parkingu nie ma miejsc - ale takich dni jest niewiele.