Ze Słownika historyczno-krajoznawczego.Gmina Cisna:"...W nocy nastąpiła eksplozja,która zniszczyła częśc budynku.Zginęło sześciu milicjantów znajdujących się wewnątrz.Ocalał wartownik na zewnątrz i znajdujące się na piętrze żona komendanta z maleńką córką i kuzynką.Powołana po tym wydarzeniu komisja ustaliła,że budynek posterunku został trafiony pociskiem z granatnika,co spowodowało wybuch zgromadzonych wewnątrz granatów i amunicji.Wersja ta nie znalazła potwierdzenia w zdobytych dokumentach UPA....Podobno partyzanci UPA pozostawili w pobliżu posterunku ciężki karabin maszynowy Maxim,w którym chłodnica lufy wypełniona była materiałem wybuchowym.Cekaem...został przyniesiony na posterunek.Podczas manipulowania bronią nastąpiła detonacja,która pociągnęła za sobą wybuch granatów i amunicji na posterunku.Jak było naprawdę- nie wiadomo."