Nie jestem prawnikiem jak Kuba, ale czytając uważnie zacytowany przez Niego tekst (post numer 46 z godz. 0.47 wczoraj) widzę, że nie masz racji wyróżniając lotnię bez napędu (paralotnię) w jakiś szczególny sposób.
Ten zacytowany tam przepis mówi przecież wyraźnie o paralotni tak samo jak o innych "latających obiektach".
Natomiast masz rację jeśli chodzi o pułap lotu.
Tylko na prawdę niepotrzebnie wszyscy podchodzicie do tego tak emocjonalnie, a obrażając innych zrażacie ich do sobie.
Pozdrowienia
Basia (nijak nie zaangażowana w tą sprawę po żadnej ze stron)



Odpowiedz z cytatem