ale o ssso chozi z tym lasem?!
że Paralotniarzy Polskich widać, a mnie pieszego nie?
ale P.T. Ww. mogą wszak odlecieć (-; nawet kolorowo nad Paraguay...
zaś wyrozumiałość - a choćby w tym, że aż dotąd odpisywałem ((-;
ależ to jest tylko szczególny - skonkretyzowany przypadek mojego sformułowania
- nieuchronna realizacja założonego ryzyka w wypadku zaistnienia jednej z możliwych relacji
między poglądami studentów i profesora ((-;
no na tu ral nie
ech, znów ów luby moment kiej kolejny Interlokutor, jak w ultimum refugium,
czmycha w głąb mego nicka z radością odkrywcy jego podwalin (((-;
ależ tego tak wyraźnie nie musiałeś przyznawać, starczyło zupełnie, co i jak już dotąd pisałeś...
Wybaczcież Cni Podniebni, że już nie chce mi się z Wami gadać,
ale - zapewne wyłącznie z własnej winy - straciłem widoki, na cokolwiek ciekawego/nowego od Was,
a gadać o gadaniu na temat gadania - to już nawet jak na mnie
trochę przesada (-;
Serdeczności,
Kuba



Odpowiedz z cytatem