Pan dyrektor BPN nie przyjmuje do wiadomosci pow ustawy podobnie jak wiekszosc z kolegów na forum..
sprawa jest banalnie prosta a ciagle nik tego nie rozumie:
Paralotniarze są członkami personelu lotniczego i podlegaja prawu lotniczemu , które na dzień dziesiejszy nie zakazuje lotów paralotnią nad parkami.. piloci statków powietrznych nie mają obowiazku znajmosci regulaminów . interesuje ich tylko mapa lotnicza na podstawie której ustalaja plan lotu.
Paralotnia z napedem w swietle definicji prawa lotniczego jest odrebnym tematem.. to tak jak z rowerem górskim i motorowerem . A jak by tego było mało to paralotnia z napędem takze może leciec nad parkiem tylko powyzej 1000 m. Pan dyrektor zakazał nawet latać pow.. 1000 m paralotnia bez napędu..
łapiecie ??



Odpowiedz z cytatem