Cytat Zamieszczone przez Piotr Zobacz posta
To ja tu czegoś nie łapie. Gdybym był pewny swego to normalnie latałbym nad BdPN. W przypadku zatrzymania przez straż - odmowa przyjęcia mandatu i sprawa do Sądu Grodzkiego. Sąd nie podejmie decyzji wbrew obowiązującemu prawu.
Pytanie tylko, czy aby na pewno jesteście pewni. Jeśli tak, to j/w - tylko po co wtedy ten cykliczny już lament, płacz, artykuły w Nowinach, itp.
Pan dyrektor BPN nie przyjmuje do wiadomosci pow ustawy podobnie jak wiekszosc z kolegów na forum..

sprawa jest banalnie prosta a ciagle nik tego nie rozumie:

Paralotniarze są członkami personelu lotniczego i podlegaja prawu lotniczemu , które na dzień dziesiejszy nie zakazuje lotów paralotnią nad parkami.. piloci statków powietrznych nie mają obowiazku znajmosci regulaminów . interesuje ich tylko mapa lotnicza na podstawie której ustalaja plan lotu.

Paralotnia z napedem w swietle definicji prawa lotniczego jest odrebnym tematem.. to tak jak z rowerem górskim i motorowerem . A jak by tego było mało to paralotnia z napędem takze może leciec nad parkiem tylko powyzej 1000 m. Pan dyrektor zakazał nawet latać pow.. 1000 m paralotnia bez napędu..

łapiecie ??