Bieszczadzki Puchar Paralotniowy odbywa sie juz po raz trzeci.
Od 3 lat lataja nad BPN legalnie .
A Pan dyrektor swoje..
polecam: www.bpp.info.pl
w sądzie też byli i BPN przegrał sprawe !
A Pan dyrektoer dalej swoje..
no i badz tu zdrowy.
Bieszczadzki Puchar Paralotniowy odbywa sie juz po raz trzeci.
Od 3 lat lataja nad BPN legalnie .
A Pan dyrektor swoje..
polecam: www.bpp.info.pl
w sądzie też byli i BPN przegrał sprawe !
A Pan dyrektoer dalej swoje..
no i badz tu zdrowy.
Rozporządzenie Ministra Infrastruktury
z dnia 25 kwietnia 2005 r.
w sprawie wyłączenia zastosowania niektórych przepisów ustawy - Prawo lotnicze
do niektórych statków powietrznych
oraz określenia warunków i wymagań dotyczących używania tych statków
Dz.U. 2005 nr107 poz. 904
tekst ujednolicony za: http://isip.sejm.gov.pl
----------------------------------------------------------
Załącznik nr 1
Warunki i wymagania dotyczące używania lotni oraz obowiązki użytkowników lotni.
1.1.
Niniejsze przepisy stosuje się do używania na terytorium RP
lotni oraz lotni z napędem, zwanych dalej "lotniami".
Rozdział 5
Wykonywanie lotów
5.7.
Dopuszcza się wykonywanie na lotniach bez napędu
startów, lotów i lądowań
na terenach parków narodowych lub rezerwatów przyrody,
jedynie za zgodą zarządzającego tym terenem.
Załącznik nr 2
(j.w.).... paralotni.
Rozdział 1
1.1.
Niniejsze przepisy stosuje się do używania na terytorium RP
paralotni, paralotni z napędem, motoparalotni i paraplanów,
zwanych dalej "paralotniami".
Rozdział 5
5.8.
...na paralotniach bez napędu... (j.w.) ...jedynie za zgodą...
----------------------------------------------------
Serdeczności,
Kuba
...gwoli uzupełnienia - ów ww. zakaz (bez zgody) nie jest bezwzględny,
gdyż kolejność aktów i zakazów/wyłączeń jest następująca:
na podstawie Prawa lotniczego jest sobie:
1.
Rozp. Min. Infrastruktury z 9 października 2003 r. w sprawie
zakazów lub ograniczeń lotów na czas dłuższy niż 3 miesiące
--------------------------------------
par. 3.1.
Wprowadza się zakazy i ograniczenia lotów na czas dłuższy niż trzy miesiące, obejmujące:
7) część przestrzeni powietrznej nad obszarami parków i rezerwatów przyrody
zajmujacymi powierzchnię o szerokości równej i większej niż 3600 m,
nad którymi obowiązuje zakaz wykonywania lotów poniżej 1000 m nad poziomem terenu,
oraz o szerokości mniejszej niż 3600 m,
nad którymi obowiązuje zakaz wykonywania lotów poniżej 300 m nad powierzchnią terenu;
--------------------------------------
dalej jest załącznik, gdzie m.in. podane są współrzędne geograficzne
wyznaczające 'zakazane' jw. obszary m.in poszczególnych PNów
2. następnie jest cytowane post wcześniej rozporządzenie,
na tej samej podstawie ustawowej, które - jako lex specialis - przewiduje
wyłączenia od powyższych zakazów:
---------------------------------------
par 1.6. Wyłącza się z zastosowani przepisów (jw.)
1) ograniczenia wykonywania lotów nad parkami narodowymi i rezerwatami przyrody
- lotnie i paralotnie bez napędu z zastrzeżeniem przepisów załącznika 1 i 2 do rozporządzenia
--------------------------------------
(a te przepisy przytoczyłem powyżej)
Reasumując:
- nad PNami i rezerwatami powyżej (zaleznie od szerokosci ich obszaru) 1000 i 300 m
może latać wszystko
- poniżej zaś tych pułapów - lotnie i para- bez napędu, jednak tylko za zgodą zarządzających
(czyli dyrekcji PNu)
- zakaz w regulaminie to ogólny brak ww. zgody dyrekcji
- zgoda dyrekcji indywidualna na jakąś imprezę lub doraźny lot - jest legalnym wyjątkiem od takowego braku
(naturalnie jest szereg ogólnych wyjątków od zakazu lotów - np. loty ratownicze czy misje bojowe
-ale to raczej lotni nie dotyczy...)
Serdeczności,
Kuba
a Pan dyrektor zakazał latania paralotnią wogóle !!! na BPN
i bądz tu zdrowy.
idę spać !
pa!
Odrobinkę się dziwię, że pytasz o tak - nieco wcześniej, wydawałoby się -
oczywistą dla Ciebie kwestię, akurat kogoś, kto:
- nie ma nic wspólnego ze sztabem prawników Administracji Żeglugi Powietrznej czy Urzędu Lotnictwa Cywilnego
- nie jest lotnikiem, nie zdobył (ani nie zdobywał) świadectwa kwalifikacyjnego
- nie był szkolony ani egzaminowany w zakresie prawa lotniczego...
Dodam jeszcze szczerze - kogoś, komu 'poetyka' wcześniejszych Twoich postów w tym wątku
baardzo nie przypadła do gustu.
Ale cóż, jeśli to pomoże komukolwiek, a bieszczadzkiemu środowisku i krajobrazowi przy okazji:
_wedle mojego amatorskiego rozumienia_ wspomnianych przepisów,
to bez szczególnej łaski dyrekcji BdPN-u,
zakładając roboczo, że wspomniany park ma wszędzie więcej niż 3,6 km szerokości
(nie chce mi się sprawdzać współrzędnych i kształtu terenu z załącznika rozporządzenia)
- wolno latać (czymkolwiek) nie niżej niż 1000m nad powierzchnią parkowego terenu.
Tyle pan Dyrektor zakazał - bo tyle mu wolno zakazać
(czy raczej - nie zgodził się na uchylenie tego zakazu, bo w takim zakresie decyduje z mocy prawa).
Serdeczności,
Kuba
Ostatnio edytowane przez jacob.p.pantz ; 07-04-2008 o 02:57
cóż, mieszamy dwie ustawy... jedna, która mówi, że z zakazu zwolnione sa paralotnie (Rozp. Min. Infrastruktury z 9 października 2003 r.) i druga która mówi że zarządzający ma prawo udzielic zgody! NIE ZAKAZYWAĆ! Gdyby był prawny zakaz, nie musiała by czynić tego Dyrekcja! (Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 25 kwietnia 2005 r.) Udzielić zgody na START - LĄDOWANIE. Więc logiczne że i lotu! I tego tyczy się ten przepis! Że gdyby Dyrektor BdPN był spoko ziom dla paralotniarzy lub sam nim był, to ma furtkę by można udzielić zgody na np. startowanie z połoniny wetlińskiej. Gdyby nie ten przepis nie mógłby tego uczynić.
A przelot to juz inna sprawa.
Jakoś dziwnym trafem nikt nie odniósł sie do mojej uwagi, że z latania nad połonimnami mogło by byc wiecej pożytku przy współpracy obu stron. Gdyby to ode mnie zależało, to niech latają i wypatruja tych co naprawdę szkodzą Bieszczadom. Przybyło by trochę Strażników w parku. I TO ZA DARMO! I tego paradoksu nikt mi nie potrafi wytłumaczyć! I mawet nie próbuje. I naprawdę zaczynam odbierać to forum jak Towarzystwo Wzajemnej Adoracji...
pozdrawiam
Zdaję sobie sprawę że kolegami nie zostaniemy. Niemniej dziękuję za wyjaśnienia. Ja także nie latam ,ale do zrozumienia jasnych przepisów nie jest to wymagane. Jestem po prostu zwolennikiem aktywności fizycznej ziemskiej i podniebnej a jak coś jeszcze wymyślą to i jeszcze to.. Dodam tylko że aktywności bez silnikowej. Pomyślałem sobie kiedyś – gdyby wszyscy zwiedzali Bieszczady tak jak paralotniarze to wyglądały bo one tak jak 10.000 lat temu.
Reasumując dokładnie:
Nad BPN może latać wszystko powyżej 1000 m , ale z wyłączeniem paralotni bez napędu , które mogą latać nad BPN – po prostu mogą latać wszędzie.
ps. Pan dyrektor zakazał latania paralotnią w całej wysokości troposfery w obrębie BPN.
Nie jestem prawnikiem jak Kuba, ale czytając uważnie zacytowany przez Niego tekst (post numer 46 z godz. 0.47 wczoraj) widzę, że nie masz racji wyróżniając lotnię bez napędu (paralotnię) w jakiś szczególny sposób.
Ten zacytowany tam przepis mówi przecież wyraźnie o paralotni tak samo jak o innych "latających obiektach".
Natomiast masz rację jeśli chodzi o pułap lotu.
Tylko na prawdę niepotrzebnie wszyscy podchodzicie do tego tak emocjonalnie, a obrażając innych zrażacie ich do sobie.
Pozdrowienia
Basia (nijak nie zaangażowana w tą sprawę po żadnej ze stron)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)