Jeśli faktycznie paralotnia starszy ptaki itd.. a twierdzicie że to jest główny problem w temacie.(Zakładamy że rozmawiamy całkiem poważnie ) to chciałem zwrócić uwagę na mało istotną sprawę: paralotnia jako urządzenie latające bezszelestne płoszy orły z gniazd TAK ? to po przelocie śmigłowca SG, który dwa razy w tygodniu śmiga 50 m nad drzewami już dawno ich tam nie ma NO BO JAK INACZEJ ?. Zakładamy że śmigłowiec lata o wiele więcej i wydaje 10.000 razy większy dźwięk, strugi zaśmigłowe , fala dźwiękowa w promieniu 20 km .. to jego skuteczność płoszenia jest druzgocąca w porównaniu z niewinną paralotnią. Jeśli ptaki nadal są ! to oznacza że taka mała paralotnia wywołuje co najwyżej uśmiech na dziobie orła.. konia z rzędem temu kto udowodni że tak nie jest ... oczywiści przepisy itd, śmigłowiec może bo akcja i pozwolenia, paralotnia nie ponieważ ptaki itd.. OK ! lecz wtedy o grań cisnąć wywód pana dyrekta i spółki . Nie trzeba badań naukowych wystarczy zdrowy rozsądek.

Taki prosty wniosek : Jeśli śmigłowce latają a ptaki nadal są to oznacza że ptaki śmigłowców się nie boją tak więc paralotni także się nie boją.