Tu nie chodzi o pozwolenia, przyzwolenia, licencje, paragony ale o wiedzę. Taką wiedzę zdobywa się poprzez szkolenia, "udział" w badaniach, sympozjach, konferencjach. Od przewodników taka wiedza przyrodnicza jest wymagana. Każdy sposób jej poszerzenia jest dobry. Także przeczytanie Monografii Bieszczadzkich I Roczników.
Pozwolisz, że Ci coś zacytuję.

"Monografie Bieszczadzkie 2000 tom 9
Zbigniew Głowoaciński. Piotr Profus, Andrzej Wuczyński

Gatunki ochrony piorytetowej.
Z punktu widzenia ochrony przyrody wydziela się grupy gatunków szczególnego zainteresowania i znaczenia, a także w jakimś stopniu zasługujące na uprzywilejowane traktowanie w parkach narodowych i innych terenach chronionych. Zwykle są to wyróżniające się osobliwości przyrodnicze...
Gatunki specjalnej troski: bocian czarny, orzeł przedni, orlik grubodzioby, orlik krzykliwy, orzełek włochaty, gadożer, sokół wędrowny, puchacz, puszczyk uralski, derkacz, dzięcioł trójpalczasty, dzięcioł białogrzbiety, pluszcz, nagórniak, płochacz halny.
Gatunki te powinne mieć specjalną ewidencję uaktualnianą na bieżąco. Ich lęgowiska i obszar żerowania należy uwzględniać przy planowaniu rozwiązać ochronnych...

Gatunki osłonowe (celowe): orzeł przedni,orlik krzykliwy, puszczyk uralski, derkacz, siwierniak ...
Gatunki kluczowe: orlik krzykliwy, myszołów, pszczołojad, puszczyk uralski, kwiczoł, kruk, ..."
Str. 49-50
Nie czepiam się Baśki, nie chwalę szkkoleniami ale usiłuję wyjaśnić, że dyr BdPN wydając takie, a nie inne rozporządzenia kieruje się nie swoim widziemisiem ale rzetelną wiedzą. Mówiąc wprost dobrze wykonuje swoją robotę. Za to mu płacą.