ech... dalibyśta już spokój
raz - śmigłowce chroniące rubieże Szengenlandu, a polatywanie dla radochy
- bez sensu jakkolwiek porównywać
dwa - jeśli PN się czegoś boi w imieniu wszelkiej swej różnej gadziny,
to jest to kopleksowy mix czynników i fakt, że w jakimś wycinku czasu/przestrzeni/rodzajów wpływu/rodzajów natężenia
coś jest nieszkodliwe/stosunkowo nieszkodliwe/mało/mniej szkodliwe,
nie zmusza go do drobiazgowego uchylania furteczek
"tonący brzytwy się chwyta" mówi się tradycyjnie,
"...brzydko się chwyta" - ktoś trawestował i - widać - słusznie...
a warto by tu jeszcze - acz już nie tak zmyślnie - dodać "bzdurnie się chwyta"
...albo inny cytat:
"kiedy wszyscy są przeciw tobie, to nie jest paranoja;
paranoja jest wtedy, kiedy ONI są w ZMOWIE"
Serdeczności,
Kuba
Cytat:
Napisał lucyna![]()
Licencje nie wydaje się od ręki. Przewodnicy dostają ją po uprzednim odbyciu cyklu szkoleń teorytycznych i praktycznych prowadzonych przez pracowników naukowych parku narodowego i pozytywnym zdaniu egzaminu.
Oczywiście nie ma to żadnego zwiazku z "bałwochaleniem" Dyrekcji przez grono przewodników.... żadnego...
Tak to Kubo napisałem... I powiedz mi czy naprawde nie widzisz zależności? Kto z przewodników zaryzykuje zatarg z Dyrekcją Parku której to pracownicy ich szkolą i egzaminują? Wszak stoi czarno na białym. Może i tonę... Może i jestem paranoikiem... skoro tak twierdzisz, (i to na pewno nie jest objaw napastliwosci bo tylko oponeci Twoi są niegrzeczni i napastliwi) może i tak... ale mam swoje zdanie... Swoje, a nie kogoś kto da mi karteczkę i za to szczekam tak jak mi każe... Tamte czasy widac wracają... Kiedys były legitymacje PZPR teraz inne... Zawsze jakieś będą... I może faktycznie lepiej utonąć niż za wszelka cenę utrzymywać się na morzu konformizmu i głupoty....
pozdrawiam i żegnam...
Kuba! tu nie chodzi o porównania . Tam gdzie raz przeleciał śmigłowiec już ptaków nie ma dawno... a jak są to oznacza że się nie boją.. proste jak drut :) . Po locie śmigłowca 100 paralotni takiego spustoszenia nie zrobi.. skala porównania jest kiepska. Więc jeśli ptaki są to oznacza że są odporne na wszystko także na głupotę co niektórych.
Kiedyś paralotnie mogły latać w parku było OK. Następnie zakazano startów tłumacząc że zaskrońce dostają zawału a turystą przeszkadza to w kontemplacji . Paralotniarze wynieśli się z terenu parku na startowisko M Jasło, Durkovec.. Latali spokojnie nad parkiem aż do momentu kiedy dyrektor wymyślił patki.. Jak tak dalej pójdzie to i wam zabroni wszystkiego..
Jesli pozamyka wam szlaki na tarnicę też będę krzyczał ! ktoś w końcu musi..
wedle tej 'logiki' to studenci nie powinni miec i wyrażać poglądów religijnych, politycznych, czy choć estetycznych,
bo jeszcze profesor/egzaminator będzie mieć inne - no i klapa - 'zatarg'! ((-;
Jeśli dla usprawiedliwienia modelu swojej rozrywki
także w pewnym malutkim, jednym z bardzo nielicznych miejsc, gdzie jej nie dozwolono,
imputujesz innym
- których wielość poglądów, pobudek, sytuacji i postaw widać choćby w tym wątku -
wprost: zmowę, głupotę, konformizm, interesowność czy 'szczekanie jak kto inny każe'
to jak chciałbyś być w tym nazywamym?
Tam gdzie przejechał landrover SG albo ciągnik PNu
ja nie pójdę - bo cholera wie, czy coś zostało,
ale jakby szcześliwie przypadkiem zostało czy wróciło,
to byłaby kicha, gdyby uciekło właśnie przeze mnie.
Jak zamkną Tarnicę to zaklnę szpetnie
- i pójdę na Pikuja lub Lackową.
A jak mi widzimiś odwali i jednak polezę przestępczo na ową Tarnicę,
to nie będę choć na forum setką postów pierniczył, że mi wolno.
Serdeczności,
Kuba
wedle tej (niby mojej) logiki studenci nie powinni podważać zdania profesora a tym bardziej mówić że w jakieś sprawie nie ma racji... bo problem z zaliczeniem niechybnie będą mieć. to jest analogia. ale Ty ani tej, ni innej logiki nie przyjmujesz... cóż, przestaje mnie to dziwić. Ty już mi głupotę, schizofremię, paranoję i bóg wie co jeszcze przykleiłeś. teraz ja powiem: gratuluję dobrze dobranego nicku.. pancernyj łep...
pozdrawiam
i sparafrazuje tu jeszcze motto Barnaby:
Zawsze znajdzie się ideologia by usprawiedliwić głupotę...
ale o ssso chozi z tym lasem?!
że Paralotniarzy Polskich widać, a mnie pieszego nie?
ale P.T. Ww. mogą wszak odlecieć (-; nawet kolorowo nad Paraguay...
zaś wyrozumiałość - a choćby w tym, że aż dotąd odpisywałem ((-;
ależ to jest tylko szczególny - skonkretyzowany przypadek mojego sformułowania
- nieuchronna realizacja założonego ryzyka w wypadku zaistnienia jednej z możliwych relacji
między poglądami studentów i profesora ((-;
no na tu ral nie
ech, znów ów luby moment kiej kolejny Interlokutor, jak w ultimum refugium,
czmycha w głąb mego nicka z radością odkrywcy jego podwalin (((-;
ależ tego tak wyraźnie nie musiałeś przyznawać, starczyło zupełnie, co i jak już dotąd pisałeś...
Wybaczcież Cni Podniebni, że już nie chce mi się z Wami gadać,
ale - zapewne wyłącznie z własnej winy - straciłem widoki, na cokolwiek ciekawego/nowego od Was,
a gadać o gadaniu na temat gadania - to już nawet jak na mnie
trochę przesada (-;
Serdeczności,
Kuba
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)