Hehe, marzenia, jak mawiają, są od tego by je realizować, więc już rozumiem
A tak poważnie mając na uwadze ochrone przyrody powinno sie ograniczać ruch na terenie parku, argumentowałeś swoje racje tym, że paralotnia gdzieś wysoko nie narobi szkód - a tu marzysz o tym, by móc jednak jarmark organizować w samym jego sercu, no bo jak można nazwać widok 20-stu paralotniarzy kłębiących się w poszukiwaniu prądów wznoszących, czy jak im tam było?
Jestem przeciw quadom i skuterom nawet w parkach krajobrazowych.
Jestem przeciw nepotyzmowi i nadużywaniu uprawnień dla zaspokajaniu własnych potrzeb.
Jestem też przeciw możliwości startu i lądowania na terenie parku. Zresztą po co Wam o tym marzyć? Przeca na wysokości kilkuset metrów widok przy zmianie pozycji o nawet 2-3 km wiele się nie zmienia.
Lepiej na zimne dmuchać - jeśli sprawy pójdą za daleko, odwrotu nie będzie i park narodowy będzie brudnym laskiem z wydzielonym safari parkiem.
Mówię o zachowaniu przyrody, o ochronie bynajmniej nie dla potrzeb turystyki.
Pozdrawia ten-co-tyż-ma-marzenia![]()




Odpowiedz z cytatem