Orliki nie kochają Długiego. I Długi nie zabiega o ich uczucie. Długi nie kocha dyr. Parku. I pewnie dyrektor też nie kocha Długiego. I pewno dlatego w Sopocie nie ma orlików. Są lotniarze. Startują z klifu (rezerwat) i ganiają się ze strażą miejską. Ostatnio (maj) schodząc z Fereczatej widziałem jak ze Smereka oderwały się dwa skrzydła. Kilka godzin później jednego ze skrzydłoludzi (podoba mi się ta nazwa) spotkałem przy piwie. Pogadaliśmy. Nie wciskał mi kitu o prawie lotniczym, o orlikach. Opowiadał o pięknie lotu. I dla tego piękna zaryzykował start z terenu Parku i mandat. Nie pochwalam, ale zyskał moją sympatię za szczerość i pasję.
Orliki nie kochają lotników. Orliki ulegają synatropizacji. I tylko trochę wolniej niż bociany. Bytują przy pensjonacie Arnika w Mucznem. Podobnie jak inne zwierzęta. Nie tylko w Bieszczadach. Przy torach szybkiej kolei miejskiej (co 6 minut pociąg) wykopała jamę lisica. Dochowała się młodych. Czy to znaczy, że lisy kochają kolej? Czy to jest argument na dopuszczenie do inwestycji komunikacyjnych na terenie Parku? Bobry pływają po Bałtyku. Czy to znaczy, że Wetlina ma wyglądać jak Sopot? Z deptakiem i multikinem? Bobry już macie. Nie nadajemy na tych samych falach. I to nie kwestia zamieszkania, Ty tam, a ja tu. Dopuszczam, że macie większą wiedzę o ornitologii od Rady Naukowej Parku, Dyrektora, KOO i OTOP. Bo moja wiedza na ten temat jest więcej niż skromna.Tylko ujawnij tę wiedzę, oświeć nas. A Wy zamiast tego piszecie do Kuby, że zakuta pała, do mnie że smrodzę olejem z frytek, do Parku, że są ekofaszystami. Wczoraj przeczytałem wszystkie posty od początku. Wywołaliście dyskusję. Od tego jest forum dyskusyjne. Ale jak tylko ktoś wysunął jakieś wątpliwości, zadał pytanie to słyszał, że klepie tak, bo siedzi w kieszeni dyrekcji (Lucyna), albo że mieszka w Sopocie. Kolejny rok trwa ta dyskusja. Nie odpowiedzieliście na żadne pytanie, na żadną wątpliwość. Trzeba przyznać, że dyrekcja Parku dzielnie stosuje tę samą metodę. Też niczego nie wyjaśnia. Mieliście wystąpić na drogę sądową. Wystąpiliście? Mieliście szansę na moją życzliwość i życzliwość innych dyskutantów z forum. Udało Wam się wszystkich urazić i zrazić. Więcej sympatii u mnie wzbudził chłopak startujący nielegalnie ze Smereka niż Wy walczący o legalny przelot.
Pozdrawiam
Długi


Odpowiedz z cytatem