Strona 3 z 5 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 44

Wątek: Szlak graniczny

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar Do-misiek
    Na forum od
    07.2007
    Postów
    87

    Domyślnie Odp: Szlak graniczny

    To ta mapa http://www.rewasz.com.pl/php/strony/...zielczoscY=800

    Ale kup nowsze wydanie jak masz możliwość.
    Siłę słonia
    Płodność byka
    Da Ci tylko...
    TURYSTYKA!!!


    www.picasaweb.google.com/domikoc
    www.picasaweb.google.com/derkaterdreadlock

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar Leuthen
    Na forum od
    08.2008
    Rodem z
    Wrocław
    Postów
    689

    Domyślnie Odp: Szlak graniczny

    Dziekuję za informację. Zamówiłem już przez stronę wydawnictwa Ruthenus wydanie IV tej mapy (2008/2009). Mam nadzieję, że dotrze do mnie w ciągu 2 tygodni

  3. #3
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2009
    Postów
    120

    Domyślnie Odp: Szlak graniczny

    Witam wszystkich forumowiczów, jako, że to mój pierwszy post tutaj. Leuthen, planuję przejście szlaku granicznego, więc chciałbym spytać, czy Twoja wyprawa doszła do skutku: jakie wrażenia, rady itp.

    Pozdrawiam.
    Ostatnio edytowane przez kufel ; 19-07-2009 o 23:04 Powód: literówki ;)

  4. #4
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,249

    Domyślnie Odp: Szlak graniczny

    Kufel napisał
    Witam wszystkich forumowiczów....
    a witamy, witamy i zapraszamy .
    A o co ci chodzi z tym pytaniem
    jakie wrażenia, rady itp....
    Jeśli ktoś miał mokre wrażenia bo padał deszcz, albo czuł sie dyskomfortowo bo przyszedł czas miesiączki ... to jakie to ma znaczenie dla ciebie ???
    Mógłbyś wyjaśnić konkretnie o co ci biega ?
    Wówczas uzyskasz sensowną odpowiedź.

  5. #5
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2009
    Postów
    120

    Domyślnie Odp: Szlak graniczny

    Cudza miesiączka bynajmniej mnie nie interesuje, ciekawe skąd natomiast wziął się u Ciebie ten przykład ? Skrywana pasja ?

    Wyjaśniając konkretnie o co mi biega: nie byłem nigdy na granicznym, a pytając o wrażenia chodzi mi o to jak wyglądała ta wycieczka w porównaniu do wędrówek innymi szlakami, walory widokowe, ilość osób na szlaku..... itepe itede....

  6. #6
    Bieszczadnik Awatar WILKU
    Na forum od
    07.2009
    Rodem z
    Bydgoszcz
    Postów
    27

    Domyślnie Odp: Szlak graniczny

    witam,
    Do tej pory nie byłem na granicznym szlaku.Widzę, z tego co mówicie,że jest ciężki czyli dobry;-).Nie ma to jak się zmęczyć i czuć satysfakcję.Mam prośbę, czy możecie mi napisać gdzie graniczny się rozpoczyna, przez co leci i gdzie sie kończy ? Wy jesteście w temacie i hasła wam wystarczą a ja chciałbym rozplanować konkretnie kiedy i jakie odcinki robić.Do tego muszę właśnie wiedzieć skąd można zacząc, przez co iść i gdzie skończyć.Thanks ;-)

  7. #7
    Bieszczadnik Awatar Leuthen
    Na forum od
    08.2008
    Rodem z
    Wrocław
    Postów
    689

    Domyślnie Odp: Szlak graniczny

    Szlak graniczny jako całość zaczyna się w Grybowie (miasto między Nowym Sączem a Gorlicami) i biegnie najpierw przez tereny Beskidu Niskiego (na przejście tego odcinka potrzebne jest prawie 46 "marszogodzin" czyli ok. 6-7 dni wędrówki), następnie zaś za Nowym Łupkowem wchodzi na teren Bieszczad. Odcinek bieszczadzki to nieco ponad 20 "marszogodzin". Ile to dni? W tym wątku padały już różne liczby - od 2 do 6. Zależy od Twojej kondycji, pogody, ilości czasu jaki możesz przeznaczyć na wędrówkę, itd. itp.
    W Bieszczadach szlak biegnie z Nowego Łupkowa do Ustrzyk Górnych, w zdecydowanej większości granicą polsko-słowacką czyli grzbietem granicznym. Najwyższe szczyty przy szlaku to Stryb (1011 m), Okrąglik (1101 m), Płasza (1163 m), Dziurkowiec (1189 m), Rabia Skała (1199 m), Czoło (1161 m), Hrubki (1186 m), Kamienna (1201 m), Krzemieniec (1221 m) i Wielka Rawka (1304 m).
    O możliwościach noclegowych już w wątku dyskutowano.

  8. #8
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    4,302

    Domyślnie Odp: Szlak graniczny

    Cytat Zamieszczone przez Leuthen Zobacz posta
    Szlak graniczny jako całość zaczyna się w Grybowie
    ... a kończy w Rzeszowie.
    Czterech panów B.

  9. #9
    Bieszczadnik Awatar WILKU
    Na forum od
    07.2009
    Rodem z
    Bydgoszcz
    Postów
    27

    Domyślnie Odp: Szlak graniczny

    Dzięki serdeczne;-)

  10. #10
    Bieszczadnik Awatar Leuthen
    Na forum od
    08.2008
    Rodem z
    Wrocław
    Postów
    689

    Domyślnie Odp: Szlak graniczny

    Właśnie dzisiaj wróciłem z tej wyprawy. Niestety, ze względu na załamanie pogody nie ukończyliśmy bieszczadzkiego odcinka szlaku granicznego, dochodząc tylko do Roztok Górnych i schodząc stamtąd do Cisnej. Mogę więc wypowiedzieć się na temat odcinka Łupków-Przełęcz nad Roztokami, chyba że interesuje Cię także Beskid Niski - to mogę opisać całość trasy Grybów-Łupków

    Ilu ludzi spotkaliśmy? Na samym szlaku przez cały dzień 6 (słownie - sześciu). Na pododcinku Łupków - Balnica żadnego, potem dwie panie przy podejściu na Czerenin (szły w tą samą stronę co my, z małymi plecakami) i czterech turystów "plecakowych" idących w przeciwnym kierunku przy urwisku Rypy. Nie wliczam w to stonki, która wysypała się z kolejki na stacji w Balnicy, gdy jedliśmy obiad u Wojtka Judy :>

    Walory widokowe - o tym była już mowa w tym wątku. Na odcinku, który przeszliśmy jest raczej mało miejsc widokowych (choć widoki, gdy się pojawią, są naprawdę piękne). Więcej jest między Przełęczą nad Roztokami a Ustrzykami (Okrąglik, Płasza, Dziurkowiec, Rabia Skała, Rawki), ale jak wspomniałem, nie mieliśmy okazji ich podziwiać.

    W Bieszczadach na poważnej wędrówce byłem dopiero drugi raz. W zeszłym roku szedłem z Komańczy czerwonym szlakiem do Wołosatego. No cóż, na odcinku Cisna - Okrąglik, połoninach i Tarnicy było dużo stonki, ale też dużo więcej widoków niż na granicznym. Jak ktoś lubi ciszę, spokój i lasy wokół, niech wali na graniczny jak w dym! No i te wielkie maliny! Mniam

    Pasmo graniczne to raj dla miłośników I wojny światowej. Tylu okopów co tam, nie wiedziałem nigdzie w Beskidzie Niskim. Bardzo silnym węzłem obronnym była Rydoszowa (880 m). Oprócz okopów widziałem tam coś, co wyglądało na specjalnie zbudowaną (lub zbudowaną w oparciu o naturalne ukształtowanie terenu) drogę rokadową wzdłuż pozycji austro-węgierskich. Poza tym liczne fortyfikacje polowe na wschód od Czerenina wyglądające na:
    a) ziemianki
    lub b) stanowiska dowodzenia
    być może c) stanowiska artylerii
    tudzież d) punkty obserwacjne.
    Zresztą niewykluczone, że część umocnień, które widzieliśmy, pochodziło z okresu drugiej wojny światowej. Poza tym cmentarzyk z I w.św. na Wierchu nad Łazem (mogiła o wymiarach ok. 6 na 8 m z krzyżem).

    Miejsca noclegowe:
    Łupków - schronisko "Na końcu świata" prowadzone przez Adama. Obowiązkowo!!! Klimat wspaniały, a klimat tworzą ludzie - my trafiliśmy na świetnych! Ten wieczór przy ognisku, opowieści...

    Balnica - można przy stacji kolejki u Wojtka Judy (było kilka namiotów, gdy się zjawiliśmy), jeśli nie chcesz łoić od razu 9 godzin do Roztok Górnych. Zamiast nocować, można coś zakupić w sklepiku lub zjeść obiad (nieduży wybór, ale pierogi mi smakowały).

    Roztoki Górne - schronisko "Cicha Dolina". Mam mieszane uczucia co do tego miejsca i jego gospodarza. 8 zł za możliwość korzystania z prysznica (spaliśmy w namiocie na polu obok - to kosztowało 7 zł od osoby) to z deka dużo. Była niemiła akcja z barem, ale szkoda o tym pisać. Bar zaopatrzony jak bar - podstawowe produkty i potrawy "fast foodowe". Ceny też do najniższych nie należą (a wiele schronisk widziałem). Czynny do 20. Wspominam to miejsce miło chyba tylko ze względu na przesympatycznego Pana z Sosnowca - sąsiada z namiotu obok i dwóch Słowaków (Petera i Duszana), z którymi długo w noc gadaliśmy o Polsce, Słowacji i ich historii.
    Gdybym miał tam być drugi raz, skorzystałbym z porady naszego sąsiada i poszedł spać po słowackiej stronie Przełęczy nad Roztokami, 200 m od granicy, w wiacie przy źródełku.

    Potem to już tylko Ustrzyki Górne, chyba że na dziko no i w parku narodowym...


    Podejścia - bywają ostre, zwłaszcza gdy "lampa" daje po karku na polankach. Błota jest zdecydowanie mniej niż w Beskidzie Niskim (co nie znaczy, że go nie ma). Chaszcze bywają uciążliwe, ale nie tak, jak zasieki jeżynowe w Beskidzie Niskim.


    To tyle, co przychodzi mi teraz do głowy

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Kto chętny na szlak graniczny?
    Przez andr w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 30-05-2012, 14:11
  2. Szlak graniczny: Wielka Rawka - Riaba Skała
    Przez cointreau w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 06-09-2005, 12:08
  3. Szlak graniczny
    Przez boom w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 27-09-2004, 11:28
  4. Jak przejść Szlak Graniczny ?
    Przez parell w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 19
    Ostatni post / autor: 25-04-2004, 10:04
  5. szlak graniczny.
    Przez Anonymous w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 25-04-2002, 18:33

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •