W Łupkowie są dwa schroniska. Obok stacji schronisko Krysi Rados'ne Szwejkowo i niedaleko starego cmentarza schronisko Na końcu świata. Oba mają swoje stronki. I nie spiesz się. Ja tę trasę robiłem przez 6 dni. Spotkasz kogoś, to trzeba usiąść pogadać, odsłoni się widok - wyciągnąć aparat, lornetkę: uwiecznić dla forumowiczów, zanotować do relacji. W Ustrzykach nikt nie będzie stał ze stoperem i medalem.
Pozdrawiam
Długi