Oczywiscie ze nie mozna startowac bez zgody własciciela terenu, tak jak nie mozna sobie wejsc do czyjegos sadu i zerwac jabłko. Jednak parki narodowe sa własnoscia nas wszystkich.
"Czyli to oznacza, że chcielibyście móc startować sobie w dowolnym miejscu parku?"
Prosze cię kolego nie zaczynaj bic piany, po to zaczalem nowy wątek.
Oczywiscie ze nie chcemu startowac z kazdego miejsca.
Z jednego oficjalnego startowiska bylibysmy szczesliwi.
Jesli mielibysmy dwa,bylibysmy w ekstazie...
Oczywiscie konkretnie wyznaczone(to samo z ladowiskiem).
My naprawde nie potrzebujemy duzo miejsca.