Samochód to raczej ostateczność, chcemy żeby było jak najtaniej więc przez pół polski, a tyle własnie musimy przejchać żeby trafić w bieszczady, samochód się nie kalkuluje. Ale busy, konie i wszystko inne pasuje.

A wiecie może jak jest z przejsciem na Ukrainę bo jak patrzę na mapę na naszym portalu:) to do przełęczy Beskid jest całkiem niedaleko:) więc do naszych wschodnich sąsiadów też na wypad można sie wybrać?