Kolega jak widzę wie lepiej co robią inni - lepiej od nich samych. Gratuluje wszechwiedzy.
Przy księdze meldunkowej się nie upieram. Od trzech ostatnich lat jestem w maju na Otrycie - może pomyliłam zeszły rok z poprzednim co do księgi meldunkowej. Ale i w zeszłym roku tam byłam, więc mimo wszystko twierdzę, że wiem lepiej jak dużo ludzi spotkałam na otryckim szlaku. A w księdze gości Chaty z okresu majówki było znacznie więcej dusz niż 50 - może to też 2006?
Rezerwacja internetowa mnie nie interesuje, nawet jeśli wiem dokładnie czy i kiedy będę nocować w Chacie - to nie hotel.
pozdrawiam