....Później starą drogą idę dalej. Pusto. Żadnego człowieka. ..... Idę dalej aż droga się przekształca w drogę zrywkową. Skręcam w stronę lasu. Przeskakuję wartki potok i stopniowo wyłażę pod górę. ....
Oj , Bertrand zaczynam się martwić o Ciebie ,łazisz sam, a tam jest dużo "niedżwiedziów" (wcześniej niż to przedostatnie zdjęcie było robione ) Chyba że chcesz być tak sławny, jak ostatnio ta kobieta która "wyszła do lasu na spacer" i naszła na misia.
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
Zakładki