Podoba mi się dyskusja z Tobą malo. Tak z ciekawości interesujesz się tylko geografią czy masz jakieś wykształcenie w tej dziedzinie?
Cytat Zamieszczone przez malo Zobacz posta
Z rysunku poziomicowego, przy uwzględnieniu wiedzy że zwierciadło wód gruntowych układa się podobnie do ukształtowania terenu, można wywnioskować który ciek będzie miał większe zasilanie wodne a który mniejsze. Mapa wskazuje że przy źródle pod Piniaszkowym wyniesienie układa się w kształt podkowy, więc niemalże z trzech stron "spływa" do niego lustro wód gruntowych. Przeciwnie jest ze źródłem pod Diwczą - jest ono położne w najbardziej płaskim terenie, spośród tych o ktorych mówimy, więc zapewne z tych trzech będzie miało najmniej obfity wypływ. To właśnie można wyczytać z rysunku mapy. Ponadto dochodzi długość cieków przed ich zejściem się, co też wpływa na to, na jak długiem odcinku ciek zbiera wodę, co będzie oznaczało jak wiele jej niesie.
Ta charakterystyka terenu z poziomic i długości cieków wskazuje które cieki będą bardziej, a które mniej obfite. Oszczywiście że są to szacunki. Jednak skala różnic dla każdego źródła w tych charakterystykach jest na tyle duża (źródło otoczone "podkową" wyniesień a źródło położone na łagodnym jednostronnym skłonie pod Diwczą, oraz duże różnice 3-4krotne w długości cieków) że nawet bez dokładnego pomiaru można się domyślić które źródło głównym nie jest.
Spoko ja też obstawiam Piniaszkowy i mu kibicuję :D

Cytat Zamieszczone przez malo Zobacz posta
Źródło pod Diwczą już z daleka (czyt: z mapy) widać że nie spełnia żadnego z kryteriów fizyczno-geograficznych by uznać je za "prawdziwe" główne. Aby móc je uznać jako "prawdziwe" główne trzeba by to oprzeć o kryterium nie-fizyczno-geograficzne, czyli właśnie na przykład regionalistyczne.
Ale spoko, dopóki nie wykonasz dokładnych pomiarów nie musisz wierzyć w nic, co tu napisałem.
Ja to w sumie aż byłem zdziwiony jak przeczytałem o tej 3. opcji dotyczącej źródła w fundamentach jakiejś chałupki.

Cytat Zamieszczone przez malo Zobacz posta
Jedyny sens zwrócenia uwagi na ten fakt geograficzny to właśnie uczynienie z niego kryterium (co wg mnie jest dopuszczalne). Innego sensu tej informacji nie widzę.
Nie sądzę. On tak o to wrzucił chyba. Tak dla checy i gafę strzelił od razu.

Cytat Zamieszczone przez malo Zobacz posta
Kapuję sens. Jednak uważam że naukowcy się zapętlili z definicjami jeśli chodzi o konsekwencje w definiowaniu. Na zasadzie jak wewnątrz Europy mówimy o granicach "państwowych", a nie o granicach "europejskich", to uważam że nie powinno się formułować terminu dział "europejski". Bardziej zrozumiale by jednak było używać wododział morski, bo napewno oddziela zlewnie dwóch mórz.
Za to ja nie kapuję dlaczego szukasz tu dziury w całym. I nie mieszaj geografii politycznej z fizycznogeograficzną, ta pierwsza należy do g. społeczno-ekonmicznej i rządzi się swoimi prawami a f-g swoimi. Granica państwowa nie jest naturalna, ew. jej części są poprowadzone wzdłuż elementów fizjograficznych. Wododział morski i przebiega po lądzie?? Masło margarynowe


Cytat Zamieszczone przez malo Zobacz posta
Zaznaczenie - jako podpisanie to niedługi proces.
Zaznaczenie - jako dokładne wymierzenie w terenie i w ostateczności naniesienie na mapę to już bardziej skomplikowany proces, o ile robi się to profesjonalnie.
Hydrolog ma prostszą robotę - przyłoży młynek do mierzenia przepływu w wybranym profilu koryta cieku wodnego (w kilku miejscach tego profilu) i po sprawie.
Dlaczego? Kartograf tylko zmierzy współrzędne i po znalezieniu na mapie punktu postawi tą łezkę (najczęstsza sygnaturka źródła).

Cytat Zamieszczone przez malo Zobacz posta
Zgadzam się, lepiej przyjąć z góry założenie że mapa kłamie. Co zwłaszcza jest bardzo prawdopodobne w kwestii naniesionej siatki kartograficznej. Jednak dopóki nie robię precyzyjnych badań mapa turystyczna powinna też być czytelnym źródłem informacji.
Większe jest prawdopodobieństwo, że mapa turystyczna Cię okłamie, mapa topgraficzna jest robiona z większą precyzją, bo jest to mapa "państwowa", tzn. robiona na potrzeby państwa. Często źródłem do tworzenia mapy turystycznej jest właśnie m. topograficzna.

Pozdrawiam!

PS. Byłeś przy tym źródle koło Piniaszkowego? Jeśli tak, to wg Ciebie o ile od granicy jest oddalone? Ja już ze 4 wersjami się spotkałem. A i tak muszę policzyć z mapy ;P