jako geografa na pewno zainteresuje Cię poniższy artykuł:
http://karpaccy.pl/index.php?option=...=284&Itemid=31
z którego wynika, że główne źródło Sanu znajduje się całkiem gdzie indziej.
Temat warty dyskusji, gdyż ustalenia dr W.Krukara napotkały na ostrą polemikę p. Sikory, autora artykułu o źródle Sanu z Płaja nr 32.
Nadmienię, że W.Krukar jest geografem.
Pozdrawiam
gratuluję spostrzegawczości - to oczywiście słup na wsch od Opołonka. Niektórzy uważają, że to tu najdalej na południe sięga Polska.
Oczywiście opcja nr 2, ale całkiem legalna - dotarłem tam od strony ukraińskiej :)
a tak na marginesie - myślę, iż trudno jest się "dogadać" z naszą SG i BPN celem uzyskania zgody na zdobycie Opołonka.
polemika dotycząca źródłeł Sanu faktycznie się na łamach Płaju toczy (myślę, że z korzyścią dla wiedzy geograficznej), ale w moim przekonaniu to nie jest "ostra" polemika drogi Barszczu, lecz raczej merytoryczna wymiana poglądów. Wydaje się, że obaj autorzy szukają argumentów, dzięki czemu sprawa położenia źródła Sanu jest gruntownie badana.
Zwróćcie uwagę, iż obecnie już właściwie nie mówi się, że źródło przy ukraińskim pomniczku jest tym "najważniejszym".
pozdrówka :-)
ja spotkałem się z wersją, że słupek 216 wyznacza najbardziej na pd. punkt Polski, oczywiście Opołonek się podaje dla ułatwienia jako najbliższy element fizjograficzny.
Większy problem to się dogadać z BdPN-em, a gdy się już ma od nich zgodę, to SG raczej nie robi problemów.
W jednym z artykułów z Płaja zostało to prosto i poprawnie określone:Zamieszczone przez iaa
nurt najdłuższy, niosący najwięcej wody i z najwyżej położonym źródłem, to główny nurt.
Najwyżej położonym jest to źródło w lesie Rubań (923 m), nie wiem jak pozostałe warunki...
Kiedyś kwestie te były regulowane przez kartografów, stąd liczne odwołania do map austriackich, czy WIG-u, ale dziś są hydrolodzy i to do nich należeć powinno ostatnie zdanie. Postaram się sprawdzić w fachowym źródle jak to w końcu jest, ewentualnie dopytam znajomego hydrologa w razie wątpliwości.
witam
jako, że w tym roku w trakcie pobytu w Bieszczadach (24 sieprnia-7 września) mamy zamiar dojść do źródeł Sanu a może nawet i na Opołonek mam kilka pytań na które mam nadzieję znajdę odpowiedź
plan wygląda tak:
1. dzień mamy zamiar dotrzeć do Ustrzyk Górnych następnie czerwonym szlakiem wejście na Tarnicę zejście niebieskim za Pukowym Berdem szlakiem żółtym do Mucznego i później zastanawiamy się czy iść jeszcze do Tarnawy i tam zrobić nocleg czy kierować się do Bukowca i gdzieś na szlaku może rozbić namioty i prznocować
2. dzień w zależności gdzie będziemy spać Bukowiec i dalej ściezką prz Beniową Sianki do źródeł Sanu i jeszcze Opołonek tylko jak wygląda tam wejście jakiś szlak ścieżka powrót z Opołonka tą samą trasą do Bukowca na nocleg
3. dzień powrót
i tu kilka pytań brać paszporty bo już co nieco słyszałem o pogranicznikach ukraińskich
jak wygląda sprawa z noclegiem tzn. czy można tam rozbić namioty i przekimać jakoś
jak z trasą tzn. w miarę znośnie czy trzba przdzierać się przez jakieś szlaki i nie widać oznaczeń
i czy w 3 dni damy rade
z góry dziękuję za wszelkie potrzebne informacje i spostrzeżenia
pozdrawiam
Spanie pod namiotem w tym rejonie to tylko na dziko i własne ryzyko. Opołonek jest poza szlakiem, więc pójście tam oznacza dawkę emocji z paru względów [park, granica, możliwość zgubienia drogi]. Teraz nie popieram pozaszlakowania, choć w latach osiemdziesiątych sam tamtędy chodziłem. To były jednak inne czasy i z braku możliwości wyjazdu w karpaty ukraińskie karmiliśmy się ich namiastką w Worku. Potem wszystko się zmieniło i rzadziej zaglądałem w nasze Bieszczady, mogąc zakosztować ukraińskiej dziczy. Takie podejście polecałbym miłośnikom penetracji okolic Opołonka.
Dodam, że szlak jest w rejonie Sianek czytelny, ścieżka wyraźna, a najlepiej wyruszyć z Bukowca i na luzie zrobić odcinek tam i z powrotem. W razie niezmotoryzowania, warto się z kimś zabrać z Tarnawy lub Mucznego.
...jak masz karteluszke z granicy z pieczątką i datą to się tak niebiesko-żółci nie czepiają
Ostatnio edytowane przez trzykropkiinicwiecej ; 23-11-2009 o 19:30 Powód: literówka
Witam.
Możesz rozwinąć wypowiedź? O jaką "karteluszkę" z jaką "pieczątką" chodzi?
Interesuje mnie to o tyle, że planuję na maj właśnie taką wyprawę (wiem że jeszcze dużo czasu).
Trzykropku - z karteluszką pewnie na Opołonek wędrowałeś? W pasie granicznym taki papierek będzie ok, ale nie chce mi się wierzyć, żeby karteczka od naszej SG pozwalała wejść ponad 300m w głąb terytorium Ukrainy..
www.michalskalba.art.pl
Homo sapiens carpathiensis
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)