Na początku muszę chyba przeprosić wszystkich, że powiało ode mnie nudą i przyziemnością i "nie okazałam pokory właściwej debiutantom" i "pchałam się z infantylnymi zapytaniami :co, gdzie i za ile?" (takie instrukcje dotyczące "nowych" uzyskałam czytając posty z początku lipca)
Mam chyba szczęście,że jednak uzyskałam odpowiedź na moje pytanie (i to jeszcze jaką obszerną.....)
Generalnie nie lubię wracać do rozmów zaczętych miesiąc temu. A to forum nie istnieje tylko po to , aby czytać cudze wypowiedzi ale i nawiązywac nowe rozmowy, nawet jeśli na początku są "przyziemne". Zawsze jakoś trzeba zacząć.
W niedzielę wyjeżdzam w Bieszczad... Więc po powrocie na pewno będę miała dużo do opisywania!
Mam tylko nadzieję, że po tym komentarzu nie "powiało ode mnie " czepiactwem i upierdliwością (i innymi -ctwami i -ościami).

Pozdrawiam wszystkich
Aga