Proponuję inny "dreszczyk emocji" a raczej "dreszczyk przyjemności" na trasie jednak pod Krzemieniem i przez Bukowe Berdo do Mucznego. A w Mucznem koniecznie na smakołyki, grzańca i miły ogień w kominku w "Wilczej Jamie" ( cudnie tam się odpoczywa, wieczerza i śpi ). Następnego dnia możesz wybrać się stopem do Bukowca i potem na nogach do Sianek i Grobu Hrabiny ( wyprawa na cały dzień, łącznie z powrotem na piechotę do Mucznego lub Tarnawy Niżnej ). Uwaga na misie ! Lubią wychodzić na szosę do Mucznego po zmroku.![]()


Odpowiedz z cytatem
Po posiłku i grzanym winie dreptałam do pokoju na piętrze jak starowika na podkurczonych nogach. Znajomi mieli ubaw ... 
