Carrmelita Ty to umiesz zachęcić
Zostanę w Bieszczadach dzień dłużej niż to było planowane, i pójdę właśnie tą trasą, którą proponujecie.
Wiem, że nic nie stracę, mnie tylko zawsze denerwuje jak muszę wracać tą samą trasą i zawsze planuję tak aby jak najmniej było takiego zawracania.
A ta trasa na skróty.. no cóż.. może kiedyś..
Na pewno napiszę jak będę już miała tą trasę zaliczoną i wróce do Poznania.
Grób Hrabiny będzie właściwie ostatnim takim punktem, potem już tylko do Wołosatego na autobus do Rzeszowa.


Odpowiedz z cytatem