miałem zamiar, ale akurat ów wspomniany autobus był chwilowo atrakcyjniejszy (-;
natomiast wcześniej rozmawiałem chwilę z pogranicznikiem
(któremu nota bene starczyło zapewnienie, że mam paszport - oglądać nie chciał (-; )
- twierdził, że tylko po samym 'kordonie' nie wolno chodzić
Serdeczności,
Kuba
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)