Strona 4 z 12 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 40 z 112

Wątek: Sprostowanie artykułu [ukąszenie przez żmiję]

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik
    Na forum od
    01.2006
    Postów
    1,823

    Domyślnie Odp: Sprostowanie artykułu [ukąszenie przez żmiję]

    2. Zakażenie rany? W warunkach "polowych" i tak ryzyko zakażenia jest spore, a stosując jakiś "antyseptyk" ryzyko to można zniwelować.
    Samo odsysanie jadu z rany chyba nie zakazi jej, bo raną tą jest przecież miejsce "dziabnięcia"?
    To tak na chłopski rozum

    3. Co do szkód, to raczej odnosi się to moim zdaniem do indiańskiego odsysania ustami, nacinania i tym podobnych procedur.

    No ale niekoniecznie muszę mieć rację.

    Zresztą znasz jakies statystyki dotyczące odsetka osób, których dopada wstrząs anafilaktyczny, czy inne poważne reakcje na dziabnięcie?
    Pewnie może sie przydarzyć niemal każdemu, ale na mój gust, to chyba nie ma co panikować.

    Pozdrawiam:)

  2. #2
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Sprostowanie artykułu [ukąszenie przez żmiję]

    Jestem alergiczką uczuloną na jady. Alergii nabawiłam się po pogryzieniu przez szerszenie. Tył głowy i kark. We wrześniu użarła mnie pszczoła poniżej szyji. Cóż miałam robić? Nie miałam kwasu. Zadzwoniłam po pogotowie, usiadłam i czekałam. Uratowali. Tylko najadłam się strachu.

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar Marcin
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Zagórz
    Postów
    1,218

    Domyślnie Odp: Sprostowanie artykułu [ukąszenie przez żmiję]

    Jako że znajdujemy się na Bieszczadzkim Forum to podam parę praktycznych szczegółów związanych z Bieszczadami:
    Jeżeli ukąszenie stało się na szlaku dzwonimy po GOPR (985 lub 601 100 300 oba darmowe!). Ukąszony nie powinien kontynuować wędrówki, tylko spocząć w takiej pozycji jaka już w wątku została zasugerowana. GOPR nie jest uprawnione do podawania anatoksyny, ale możecie trafić na dyżurującego lekarza (goprowca) i takową anatoksynę może poszkodowanemu podać. Standardowo jednak zwozi się poszkodowanego do szosy gdzie znajduje się wcześniej wezwana karetka. Obecne zespoły wyjazdowe składają się z dwóch ratowników medycznych (bez doktora), którzy po telefonicznej konsultacji z lekarzem dyżurnym mogą anatoksynę podać, lub odwieść do najbliższego szpitala, żeby w kontrolowanych warunkach tą at podać. W Bieszczadach są trzy Szpitale powiatowe (Ustrzyki D., Lesko, Sanok), które posiadają własne zespoły wyjazdowe poruszające się w granicach administracyjnych tych powiatów. Wyjątkiem są dni świąteczne i weekendy wtedy w Bieszczadach działają tylko 2 szpitale :). Leski ZOZ wygrał przetarg z sanockim szpitalem na zagospodarowanie tych okresów ... i jeżeli coś się nie daj Boże stanie komuś w te dni choćby w Gminie Komańcza, to z pewnością znajdzie się w szpitalu Leskim.

    Ps. Ważny szczegół: Anatoksyna przechowywana jest w lodówkach – co nie rzadko ogranicza jej dostępność zwłaszcza latem. Ma też bardzo krótki termin ważności.

  4. #4
    Bieszczadnik Awatar wp.krzysztof
    Na forum od
    03.2009
    Rodem z
    Podkarpacie
    Postów
    357

    Domyślnie Odp: Sprostowanie artykułu [ukąszenie przez żmiję]

    małe sprostowanie ....
    poszkodowanego się nie zwozi do drogi bo z reguły nie ma czym go zwieść (z wiadomych względów - wszechobecny zakaz wjazdu samochodami). Bardziej właściwe byłoby stwierdzenie "poszkodowanego znosi się do drogi" lub "tacha" ewentualnie "wlecze" a w skrajnych przypadkach "porzuca"
    Ostatnio edytowane przez wp.krzysztof ; 17-03-2009 o 20:23

  5. #5
    Bieszczadnik Awatar Marcin
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Zagórz
    Postów
    1,218

    Domyślnie Odp: Sprostowanie artykułu [ukąszenie przez żmiję]

    Jeszcze jedno... coraz częściej do ukąszeń wzywane jest sanockie śmigło i jeżeli są warunki to taka możliwość jest również rozważana... decyzje o wezwaniu śmigła podejmuje dyspozytorka pogotowia i/lub ratownicy GOPR

  6. #6
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Sprostowanie artykułu [ukąszenie przez żmiję]

    No i pojawiła się kompetentna osoba dogłębnie znająca proble. Marcin to 3 w 1. Przewodnik, goprowiec i m.in. absolwent studium ratownictwa medycznego.

  7. #7
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Sprostowanie artykułu [ukąszenie przez żmiję]

    Jad: hemoraginy wywołujące zespół krwotoczny, fosfolipazy, koaguliny, substancje tamujące krzepnięcie krwi.
    Działanie jadu: rozpad tkanek, zaburzenie krzepliwości krwi i uszkodzenie naczyń krwionośnych.
    Objawy zatrucia: ukąszenie bolesne, bóle przechodzą w swędzenie i znikają po 8-10 dniach. Może dojść do zapalenia naczyń limfatycznych i węzłów chłonnych, zawroty i bóle głowy, nudności, wymioty, biegunka, spadek ciśnienia krwi, nitkowate tentno aż do śmiertelnej zapaści.

    Sczególnie niebezpieczne są ukąszenia w twarz, kark i szyję, zwłaszcza u dzieci.

    Poważne następstwa ukąszenia są rzadkie. Mniej niż 1 % jest śmiertelych. W 50% nie wywołują rzadnych objawów.

    Anatoksyna podawana jest po wykonaniu próby na nadwrażliwość. Dzieciom podaje się taka samą dawkę jak dorosłym. Dożylnie i mięśniowo kortykosteroidy 2-3 mg/kg. Uspokojenie pacjenta, ewentualne wspomaganie czynności układu krążenia i oddechowego. Profilaktyczne czynne i bierne zapobieganie tężcowi, antybiotyki.

  8. #8
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Sprostowanie artykułu [ukąszenie przez żmiję]

    Jakie jadowite gady występują w Europie?
    Żmija nosoroga środkowa część Europy Południowej. Tyrol, Karyntia.
    Ukąszenie może być śmiertelne o ile trafiło w naczynie krwionośne.Śmierć na skutek porażenia ośrodka oddechowego. Poza naczyniami. Bez leczenia dochodzi do martwicy, a w rezultacie do utraty części ciała.
    Żmija żebrowana: Pireneje, Francja, Szwajcaria, Półwysep Apeniński, Bałkański
    Zatrucie jadem cięższe niż jadem żmiji zygzakowatej.
    Zmija iberyjska Pólwysep Iberyjski.
    Żmija pirenejska pólnocna Portugalia i Północno-zachodnia Hiszpania
    Żmija lewatańska poludniowa EuropaŻmija górska pólnocna Turcja
    Żmija kaukazka wschodni Kaukaz, wsch. wybrzeże Morza Czarnego.
    Przeciwko jadom podaje się anatoksynę Europa.

  9. #9

    Domyślnie Odp: Sprostowanie artykułu [ukąszenie przez żmiję]

    Warto nadmienić, że antytoksyna poliwalentna na jad Europejskich Viperidae jest wytwarzana z jadu Vipera ammodytes, gdyż najłatwiej się ją hoduje, i rozmnaża w laboratoriach.

    Polskie nazwy żmij nie bardzo zawsze są prawidłowe, i jest jeszcze parę gatunków żmij np Vipera renardii (kiedyś Vipera ursini renardii) , Vipera ursini - jedyny gatunek wpisany znajdujący się w Aneksie A I załącznika CITES - rzadki, malutki. I parę rzadszych gatunków m.in Vipera orlovi, kaznakovi. Ponadto Vipera aspis, żmija żebrowana nie występuje już na Bałkanach, ostatnie stanowisko stwierdzono przed wojną V.ammodytes - żmija nosoroga, szeroko rozpowszechniona w Grecji, Bułgari, Chorwacji

  10. #10
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Sprostowanie artykułu [ukąszenie przez żmiję]

    @ Kuba przestań. Czy każde niezgodzenie się z jakąś opinią jest atakiem personalnym na innego usera? Moim zdaniem nie.
    Nie oznacza to jednak, że nie masz racji mowiąc , że nie lubię tej konkretnej przewodniczki. To prawda. Ponad to wątpię w jej kompetencje.
    Tak, jest zalecane od dawien dawna. Ossysanie rany, nacinanie, bańki, zakładanie opaski były stosowane od prawieków. Podobnie jak przypalanie rany rozgrzanym żelazem.
    Dwukrotnie sprawdziłam jakie nas obowiązują standardy medyczne. Nie ma wsród nich odssysania rany. Oczywiście mogę jeszcze skontaktować się z Warszawskim Ośrodkiem Ostrych Zatruć i potwierdzić czy owo odssysanie rany jest zalecane. Po ukąszeniu żmiji zygzakowatej.
    Przykro mi ale nie masz racji jeżeli chodzi o przewodnictwo po Ukrainie. W niedzielę rozmawiałam na ten temat z przewodniczką ze Lwowa. Sprawdzili. Nie mamy prawa wykonywać zawodu przewodnika na terenie tego kraju gdyż nie mamy pozwolenia na pracę. Prodzę nie stosuj tego argumentu. Jesteś pilotem i przewodnikiem więc wiesz, że to są dwa różne zawody i zakres obowiązków pilota jest inny niż zakres obowiązkow przewodnika.
    Nie specjalizuję się w Ukrainie chociaż nieukrywam, że czasami tam bywam. Nie tak często jak koledzy, którzy czasami pracują nawet 200 dni w ciągu roku w ukraińskich Karpatach. Informację o sieci sprawdziłam u dwóch kolegów. Nie mylę się.
    Meldowanie. Odpowiem Ci tak. Na Ukrainie jesteś tyle wart co Twoja sieć kontaktów. Koledzy pracującyna Ukrainie jeźdżą tam od prawie 20 lat. Mają przyjaciół, kolegów, znajomych, którzy narażą swoje życie aby ratować ich i ich grupy.
    Kuba ja się uczę. Ale nauki pobieram u fachowców. Nic nie ujmuję Kubie R ani panu Ratownikowi. Zważ jednak kiedy oni napisali owe posty. Dwa lata temu? Kiedy zmieniono standardy medyczne?
    Ostatnio edytowane przez lucyna ; 02-05-2008 o 20:35

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Przez karpackie przelecze, czyli z Czerniowiec do Worochty przez Hryniawe ;)
    Przez Petefijalkowski w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 24
    Ostatni post / autor: 18-10-2012, 16:30
  2. Ciekawy artykuł
    Przez Basia Z. w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 10
    Ostatni post / autor: 24-08-2008, 20:57
  3. Artykul o wilkach
    Przez klopsik w dziale Fauna i flora Bieszczadów
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 16-01-2008, 17:14
  4. Artykuł w Polityce
    Przez Ajgor w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 47
    Ostatni post / autor: 30-01-2006, 21:44
  5. Artykuł z NG
    Przez zakapior w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 03-01-2005, 16:18

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •