Nie "nic nie robienie" tylko unieruchomienie ukąszonego miejsca tak aby jad się nie rozchodził, jak najszybsze wezwanie pomocy, lub transport poszkodowanego do szpitala w pozycji nieruchomej.
Jeśli żmija ukąsiła w kończynę to należy ją unieruchomić, zdjąć z niej wszelkie pierścionki, zegarki, bransoletki itd.
Chodzi o to, ze ukąszony powinien się jak najmniej się poruszać i jak najszybciej powinien otrzymać surowicę, ale bezwzględnie w warunkach szpitalnych.
Surowica sama w sobie jest bardzo silnym alergenem i wolno ją podawać tylko w szpitalu, tak aby "w razie czego" czyli w razie wstrząsu anafilaktycznego można było udzielić pomocy.
W miejscu wypadku można jak najszybciej po wypadku odessać jad z ranki za pomocą specjalnego zestawu wytwarzającego podciśnienie (do kupienia w aptekach za parę złotych).
Ja w każdym razie mam taki zestaw w swojej apteczce.
Pozdrowienia
Basia



Odpowiedz z cytatem