Jako że znajdujemy się na Bieszczadzkim Forum to podam parę praktycznych szczegółów związanych z Bieszczadami:
Jeżeli ukąszenie stało się na szlaku dzwonimy po GOPR (985 lub 601 100 300 oba darmowe!). Ukąszony nie powinien kontynuować wędrówki, tylko spocząć w takiej pozycji jaka już w wątku została zasugerowana. GOPR nie jest uprawnione do podawania anatoksyny, ale możecie trafić na dyżurującego lekarza (goprowca) i takową anatoksynę może poszkodowanemu podać. Standardowo jednak zwozi się poszkodowanego do szosy gdzie znajduje się wcześniej wezwana karetka. Obecne zespoły wyjazdowe składają się z dwóch ratowników medycznych (bez doktora), którzy po telefonicznej konsultacji z lekarzem dyżurnym mogą anatoksynę podać, lub odwieść do najbliższego szpitala, żeby w kontrolowanych warunkach tą at podać. W Bieszczadach są trzy Szpitale powiatowe (Ustrzyki D., Lesko, Sanok), które posiadają własne zespoły wyjazdowe poruszające się w granicach administracyjnych tych powiatów. Wyjątkiem są dni świąteczne i weekendy wtedy w Bieszczadach działają tylko 2 szpitale :). Leski ZOZ wygrał przetarg z sanockim szpitalem na zagospodarowanie tych okresów ... i jeżeli coś się nie daj Boże stanie komuś w te dni choćby w Gminie Komańcza, to z pewnością znajdzie się w szpitalu Leskim.
Ps. Ważny szczegół: Anatoksyna przechowywana jest w lodówkach – co nie rzadko ogranicza jej dostępność zwłaszcza latem. Ma też bardzo krótki termin ważności.


Odpowiedz z cytatem