...a ja Wam powiem tak... mnie dziabnęła kiedyś... i nie jest aż tak strasznie jak by się mogło wydawać... notabene ostatni przypadek śmiertelny w Polsce to lata 70te gdzie to ofiara była osobą w podeszłym wieku, z dość poważnymi problemami kardiologicznymi... działać objawowo i wezwać pomoc.. boli jak cholera i szybko puchnie... więc: znanymi metodami zmniejszać opuchliznę, jak wspomniała Lucyna zdjąc kolczyki, obrączki i inne badziewia, jałowy opatrunek i tralala... zwłaszcza tralala, bez tego ani rusz.. Ja dostałem jeszcze baniaka bimbru na dzień dobry i mi było lżej... choć nie wspominał bym teraz z uśmiechem jakbym był uczulony... ...w każdym bądź razie, mniejsza to katastrofa niż oglądanie "Mody na sukces"... Pozdrawiam pogryzionych ( a z tego co pamiętam jest tu gdzieś na forum taki co już dwa razy był dziabnięty) ...i patrzących...


Odpowiedz z cytatem