Polecam bazy studenckie poza sezonem Rabe i Lopienke , malo syfu dogodny dojazd w kolo pelno fajnych miejsc do schodzenia. Resztach owych tajemych miejsc zostala skutecznie zgnojona tudziez zasmiecona przez turystow internetowych , ktorzy nie sprzataja smieci po sobie , zostawiaja otwarta zywnosc rozne fekalia i nieczystosci , oraz nie pozostawiaja zima opalu tak potrzebnego jak sie schodzi z grani .Sami doprowadzilismy do tego stanu , swoja kultura osobista ktora jest pokazana w sposob oczywisty, co zostaje imprezach w "dzikich bieszczadach". Ja rozumiem ze trzeba czasem zrobic to i owo ale nie rozumiem jak sie robi to w srodku i pod dachem .Znudzilo mi sie znoszenie smieci na wlasnym grzbiecie i sprzatanie po Was. Wiec stan wiat i innych schronisk bedzie taki w jakim go zostawicie sami bo juz nikt nie bedzie tego robil za Was.