A jednak.
Zdecydowanie wolałabym nie mieć racji.
I zupełnie nie potrafię zrozumieć dlaczego jedne parki narodowe (np. tatrzański) doskonale potrafią sobie ułożyć współpracę ze służbami ratowniczymi i regularnie przekazują im pieniądze zarobione na biletach (te ustawowe 15 %)
A drugie np, bieszczadzki - nie umieją wcale i usiłują za wszelką cenę obejść ustawę.
Pozdrowienia
Basia



Odpowiedz z cytatem