A ja dalej mysle i wciaz nie rozumie o co w tym wszystkim chodzi.
Czym sie rozni wstęp na piesze szlaki turystyczne od udostepnienia obszaru ścieżek przyrodniczych? Chyba wzdłuz wszystkich szlakow na terenie BdPN biegna sciezki przyrodnicze, wiec po co to zroznicowanie w cenie biletu i niepotrzebne zamieszania?
Dla mnie jest to niezrozumiale. Przy punkcie kasowym pan mi sie pyta czy chce bilet na szlak czy na sciezke, ja mowie ze na sciezke a on, ze i tak na Tarnice moge na tym bileciku isc (hhmmmm?) - wiec po co mam placic 6zl za szlak jak moge zaplacic 5zl za sciezke i isc tam gdzie mi sie podoba?
Wiec kto przy zdrowych zmyslach bedzie kupowal bilety na szlak? Moze 1zl komus roznicy nie robi ale moze komus robi. Na kilku wejsciach mozna zaoszczedzic np. na busa lub cos innego.
Mniejsza o 1zl i tak dalej nic z tego nie wiem.


Odpowiedz z cytatem